Znamy tytuł i pierwszy opis fabuły nowego filmu fantasy.
Barrie M. Osborne, nagrodzony Oscarem producent trylogii Władca Pierścieni, szykuje powrót do gatunku fantasy. Jego nowym projektem będzie Wars of the Drakons: The Seer’s Prophecy, widowisko osadzone w świecie pełnym walczących królestw, magii oraz potężnych stworzeń przypominających smoki.
Władca Pierścieni
Wars of the Drakons to nowe fantasy od producenta Władcy Pierścieni
Barrie M. Osborne ma w swoim dorobku jedne z największych hollywoodzkich produkcji ostatnich dekad. Był jednym z zaledwie trzech producentów pracujących przy wszystkich trzech częściach filmowej trylogii Władca Pierścieni, a za Władcę Pierścieni: Powrót króla otrzymał Oscara za najlepszy film. Teraz 82-letni producent zamierza ponownie zaangażować się w rozbudowany projekt fantasy.
Nowa produkcja nosi tytuł Wars of the Drakons: The Seer’s Prophecy i ma być początkiem większej serii. Film powstaje na podstawie oryginalnej historii rozwijanej od ponad sześciu miesięcy. Za scenariusz odpowiada debiutująca Carla Romero, która będzie również jedną z producentek przedsięwzięcia. W zespole znaleźli się ponadto Jeanette B. Milio i Jim Milio z Alliance Cinema, firmy związanej między innymi z Moją wielką grecką ucztą.
Historia rozgrywać się będzie w ogarniętym wojną świecie Aerion. Poszczególne królestwa walczą tam o władzę przy pomocy Drakonów, niezwykle potężnych stworzeń przypominających smoki i posiadających nadprzyrodzone zdolności.
Główną postacią opowieści będzie Kale D’Sar, legendarny wojownik i mistrz Drakonów służący bezwzględnemu królowi. Jego lojalność zostanie wystawiona na próbę, gdy tajemniczy jasnowidz przedstawi przepowiednię dotyczącą córki władcy, księżniczki Kahrie. Dziewczyna ma w przyszłości zostać wielką wojowniczką, zjednoczyć podzielone królestwa Aerion i zakończyć brutalne rządy swojego ojca.
Król nie zamierza jednak dopuścić do spełnienia przepowiedni i postanawia pozbyć się własnego dziecka. Kale zostaje wciągnięty w spisek mający ocalić księżniczkę, przez co będzie musiał wybrać pomiędzy obowiązkiem, rodziną oraz przyszłością całego świata. Twórcy zapowiadają historię obejmującą wojny, zakazaną miłość, zdradę, magię, odkrywanie starożytnych tajemnic oraz widowiskowe starcia Drakonów.
Film ma stawiać nie tylko na rozmach i szczegółowo zbudowany świat, ale również na emocjonalną historię, która powinna być zrozumiała dla szerokiej międzynarodowej publiczności. Osborne przekonuje, że szczególnie ważny jest dla niego zespół stojący za projektem. Producent pozytywnie ocenił dotychczasową współpracę z Carlą Romero oraz pozostałymi producentami.
Zawsze przyciągały mnie dramatyczne filmy fantasy tworzone przez pełnych pasji i zaangażowania twórców.
GramTV przedstawia:
Osborne wierzy również, że Wars of the Drakons będzie produkcją zdolną zainteresować widzów niezależnie od wieku i płci. Pod uwagę brani są już potencjalni członkowie obsady, ekipy oraz lokacje, które mają podkreślić skalę historii. Na tym etapie nie ujawniono jednak konkretnych nazwisk aktorów ani reżysera.
Dla Osborne’a będzie to pierwsza praca w roli producenta filmowego od ponad dekady. W ostatnich latach działał przede wszystkim jako producent wykonawczy. Ostatnio pełnił tę funkcję przy Megalopolis Francisa Forda Coppoli. Było to ponowne spotkanie obu filmowców po niemal pięćdziesięciu latach, ponieważ Osborne pracował wcześniej jako kierownik produkcji przy Czasie Apokalipsy. Na wcześniejszym etapie swojej kariery zajmował podobne stanowisko między innymi przy bondowskiej Ośmiorniczce oraz serialu Kojak. Filmografia producenta obejmuje również Bez twarzy, natomiast jako producent wykonawczy pracował między innymi przy Matrixie, Wielkim Gatsbym, Meg i aktorskiej wersji Mulan. Trylogię Władca Pierścieni tworzył natomiast razem z Peterem Jacksonem oraz Fran Walsh.
Dla Carli Romero Wars of the Drakons jest projektem rozwijanym od kilku lat. Scenarzystka chce wykorzystać konwencję fantasy przede wszystkim do opowiedzenia historii o lojalności oraz decyzjach definiujących człowieka. Liczy też, że widzowie zaangażują się zarówno w przedstawiony świat, jak i jego bohaterów.
Mam nadzieję, że widzowie zatracą się w tym świecie i pokochają jego bohaterów.
Alliance Cinema, którego przedstawiciele Jeanette B. Milio i Jim Milio są zaangażowani w Wars of the Drakons, niedawno uczestniczyło również w finansowaniu powrotu Davida Mameta do reżyserii. Chodzi o Speed the Plow, w którego obsadzie znaleźli się Anthony Mackie, Sharon Stone oraz Ben Mendelsohn.
Obecnie Wars of the Drakons: The Seer’s Prophecy nie ma daty premiery. Projekt znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju, ale plany od początku zakładają stworzenie pierwszego rozdziału większej franczyzy.