24 lata temu zadebiutował najlepszy film fantasy i kino kopane w jednym. Takiego sukcesu nikt się nie spodziewał

Jakub Piwoński
2026/08/27 19:30
0
0

Hero z Jetem Li okazał się nie tylko efektownym widowiskiem wuxia, ale także jednym z największych międzynarodowych sukcesów chińskiego kina.

27 sierpnia 2002 roku do amerykańskiej dystrybucji trafił chiński film Hero z udziałem ówczesnej gwiazdy kina akcji, Jeta Li. Za kamerą stanął Zhang Yimou, jeden z najważniejszych chińskich reżyserów, który połączył widowiskowe pojedynki z baśniową opowieścią, niezwykłą scenografią i charakterystyczną dla chińskiego kina dbałością o wizualną stronę filmu. Efekt okazał się znacznie większym sukcesem, niż można było oczekiwać po chińskojęzycznej produkcji.

Hero
Hero

Hero wykorzystał moment, w którym świat odkrywał kino wuxia

Film pojawił się dwa lata po Przyczajonym tygrysie, ukrytym smoku Anga Lee. Produkcja z 2000 roku odniosła ogromny sukces na Zachodzie, zdobyła cztery Oscary i pokazała międzynarodowej publiczności, że chińskie kino sztuk walki może być czymś znacznie więcej niż serią efektownych pojedynków.

Hero również czerpał z tradycji wuxia — gatunku chińskiej opowieści o wojownikach, w którym sztuki walki często łączą się z romantyzmem, filozofią, legendą i niemal baśniową przesadą. Bohaterowie potrafią wykonywać fizycznie niemożliwe ewolucje, pojedynkować się na tafli wody czy przemierzać ogromne przestrzenie w niemal nadprzyrodzony sposób.

Zhang Yimou zbudował swoją historię wokół legendy o zamachu na pierwszego cesarza Chin, Qin Shi Huanga. Jet Li wciela się w Bezimiennego wojownika, który przybywa przed oblicze władcy i opowiada mu o swoich dokonaniach oraz o trzech zamachowcach, których miał pokonać. Z czasem okazuje się, że przedstawiana przez niego wersja wydarzeń niekoniecznie jest prawdziwa.

GramTV przedstawia:

To właśnie sposób opowiadania tej historii stał się jednym z największych atutów filmu. Yimou wielokrotnie przedstawia te same wydarzenia z różnych perspektyw, zmieniając przy tym kolory, znaczenie scen i punkt widzenia bohaterów. W przypadku Hero równie ważne jak same walki są jednak kolor, kompozycja kadru i symbolika.

Dla Jeta Li Hero pojawił się w szczególnym momencie kariery. Aktor miał już za sobą status gwiazdy chińskiego kina dzięki takim produkcjom jak Pewnego razu w Chinach, a w Hollywood zdążył zaistnieć między innymi dzięki Zabójczej broni 4. Niedawno pisaliśmy zresztą o innym filmie z jego udziałem — Zabójcy, w którym Li spotkał się na ekranie z Jasonem Stathamem. Hero okazał się jednak dla niego znacznie ważniejszym punktem kariery.

Sukces produkcji był ogromny. Film powstał za około 31 milionów dolarów, a na całym świecie zarobił ponad 177 milionów dolarów. Co szczególnie istotne, Hero dokonał czegoś, co wcześniej wydawało się bardzo trudne dla chińskojęzycznej produkcji — po premierze w Stanach Zjednoczonych znalazł się na pierwszym miejscu tamtejszego box office'u. Był to pierwszy chińskojęzyczny film, który osiągnął szczyt amerykańskiego zestawienia. Sukces Hero sprawił, że nazwisko Zhanga Yimou stało się znacznie bardziej rozpoznawalne poza Chinami, a kino wuxia jeszcze przez kilka lat mogło liczyć na zainteresowanie zachodniej publiczności.

Po Hero reżyser kontynuował swoją przygodę z wielkimi widowiskami wuxia. W 2004 roku nakręcił Dom latających sztyletów, ponownie zachwycając widzów choreografią walk i wizualną stroną filmu. Dwa lata później przyszedł czas na Cesarzową. Oba filmy były wysoko oceniane i do dziś pozostają ważnymi przykładami chińskiego kina widowiskowego, ale żaden z nich nie powtórzył międzynarodowego sukcesu Hero.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!