W związku ze skasowaniem Mass Effect 5 dociera do nas coraz więcej informacji o tym, czym mógł być ten projekt. Tym razem pora na ścieżkę dźwiękową.
Głos zabrał bowiem artysta, który był zainteresowany stworzeniem muzyki do skasowanej właśnie gry. Artysta, dla którego nie byłby to pierwszy kontakt z game devem.
Mass Effect: Universe
Tak mógł brzmieć OST z Mass Effect 5
Austin Wintory w pewnych kręgach jest postacią legendarną. 42-letni kompozytor ze Stanów Zjednoczonych miał okazję pracować przy wielu produkcjach i to nierzadko bardzo znanych. Wystarczy wspomnieć takie pozycje jak Hades 2, Assassin’s Creed Syndicate, The Order: 1886 czy też trylogia The Banner Saga. Największym uznaniem cieszy się jednak jego praca, którą wykonał przy urzekającym Journey. Udźwiękowienie było sporą częścią magii, którą dostarczyła produkcja Thatgamecompany, nic więc dziwnego, że Wintory był za tę muzykę powszechnie chwalony.
Teraz okazuje się, że Amerykanin mógł również stworzyć ścieżkę dźwiękową do gry Mass Effect 5. Co istotne, nie są to żadne plotki – fakt ten potwierdził sam zainteresowany, ujawniając, iż prowadził już w tym temacie rozmowy z samym BioWare. Rozmowy, które z jednej strony nigdy nie zostały sfinalizowane, z drugiej jednak w związku z nimi Wintory zdążył skomponować około 20 minut nowej muzyki stworzonej przy udziale orkiestry, wokalistów i syntezatorów właśnie z myślą o nowej odsłonie space opery. I to pomimo faktu, iż nie znał żadnych szczegółów fabuły.
W związku z tym, że i tak nie zostanie ona użyta, kompozytor zdecydował się podzielić swoimi pomysłami:
Mass Effect było moim największym niespełnionym marzeniem zawodowym, projektem, przy którym od zawsze chciałem pracować.
Przez ostatnie kilka lat prowadziłem rozmowy z BioWare i EA na temat zaangażowania się w jego realizację. W ramach tych rozmów skomponowałem niemal 20 minut muzyki, aby sprawdzić, w jakim kierunku mogłaby pójść seria. Pomyślałem więc, że równie dobrze mogę się nią podzielić!
Chcę jednak BARDZO WYRAŹNIE zaznaczyć, że NIE zostałem zatrudniony. Nikt nie został.
Przez kilka lat rozmawiałem zarówno z EA, jak i BioWare, a przygotowana przeze mnie muzyka miała stanowić materiał do dalszych dyskusji.
Wszyscy, którzy jej wysłuchali, zareagowali z ogromnym entuzjazmem, ale zanim moja współpraca przy projekcie stałaby się oficjalna, musiałoby wydarzyć się jeszcze BARDZO wiele.
GramTV przedstawia:
Decyzja o zamknięciu BioWare została ogłoszona 21 października 2026. To wtedy potwierdzono koniec historii studia z Edmonton i zwolnienie około 50 osób. Dodatkowo skasowano wyczekiwane Mass Effect 5, które pomimo upływu lat nadal znajdowało się na wczesnym etapie prac. Niedawno jednak do sieci wyciekł nieopublikowany nigdy trailer, który sugeruje, iż gra miała nazywać się Mass Effect: Universe. Potwierdzono również planowany powrót jednej z kluczowych postaci z oryginalnej trylogii. Potem pojawiło się jeszcze kilka innych doniesień na temat tego, czym ME5 miało być, a nawet… petycja domagająca się uratowania franczyzy.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!