Twórcy będą mieli nowy materiał do zaprezentowania na ekranie.
Veronica Roth zapowiedziała powrót do świata Niezgodnej, który przyniósł jej globalną rozpoznawalność. Jednak zamiast pełnoprawnej kontynuacji znanej historii autorka stawia na alternatywną linię wydarzeń, otwierając drzwi zarówno dla nowych czytelników, jak i potencjalnych zmian w przyszłości marki.
Niezgodna
Niezgodna – powstają nowe książki, które zaprezentują alternatywną linię czasową
Pierwszy tom nowej dylogii zatytułowany The Sixth Faction zadebiutuje 6 października i opowie historię Tris Prior w zupełnie innym wariancie rzeczywistości. Kluczowe pytanie brzmi, co by się stało, gdyby bohaterka wybrała inną frakcję niż Nieustraszeni. Ten jeden wybór zmienia wszystko, prowadząc ją na ścieżkę powiązaną z podziemnym ruchem oporu i nowymi sojuszami.
Nowa historia nie jest ani kontynuacją, ani prequelem, ani nawet klasycznym spin-offem. To świadoma próba opowiedzenia znanego świata na nowo, bez ingerowania w kontrowersyjne zakończenie trylogii. Dzięki temu autorka zachowuje integralność pierwotnej historii, jednocześnie tworząc przestrzeń dla świeżych pomysłów.
Powrót do świata Niezgodnej natychmiast wywołał pytania o przyszłość filmowej serii. Między 2014 a 2016 rokiem trzy kinowe odsłony zarobiły łącznie około 765 milionów dolarów, jednak projekt nie został dokończony. Planowany finał w postaci filmu Ascendant nigdy nie trafił do realizacji, co pozostawiło historię bez ekranowego zakończenia.
GramTV przedstawia:
Choć nie ogłoszono żadnej nowej adaptacji, kierunek obrany przez Roth wydaje się idealnie dopasowany do współczesnych trendów. Alternatywne linie fabularne i równoległe rzeczywistości nie są już niczym niezwykłym w największych filmowych, czy serialowych uniwersach. Taka forma daje twórcom ogromną swobodę, pozwalając na całkowity restart bez konieczności trzymania się wydarzeń z poprzednich filmów.
To z kolei oznacza możliwość obsadzenia nowych aktorów w rolach, które wcześniej grali Shailene Woodley i Theo James. Dla studiów filmowych to duży atut, gdyż pozwala dotrzeć do młodszej widowni i uniknąć ograniczeń wynikających ze znajomości poprzedniej serii.
Brak natychmiastowej zapowiedzi filmu nie musi być jednak złą wiadomością. Współczesny rynek ostrożniej podchodzi do dużych inwestycji, szczególnie po słabszym wyniku finansowym filmu Seria Niezgodna: Wierna, który znacząco odstawał od poprzednich części. Wydawcy i producenci najpierw chcą sprawdzić, czy marka nadal budzi zainteresowanie odbiorców.
Jeśli nowe książki okażą się sukcesem, powrót Niezgodnej na wielki ekran może stać się kwestią czasu. Rozpoznawalne marki wciąż należą do najcenniejszych zasobów Hollywood, a dobrze przyjęty reboot potrafi tchnąć nowe życie nawet w zapomniane serie. Pozostaje jedynie pytanie, czy twórcy zdecydują się na kolejną filmową serię, czy tym razem możemy oczekiwać wysokobudżetowego serialu na jednej z popularnych platform streamingowych.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!