Gladiator 2, czyli głośna kontynuacja hitu z 2000 roku, była przez kilka miesięcy dostępna na platformie Netflix. Nie potrwa to jednak długo.
W maju tego roku do biblioteki Netflix dołączył jeden z najgłośniejszych filmów 2024 roku. Gladiator 2 od początku budził ogromne zainteresowanie, a wielu zwracało uwagę, że powtórzenie sukcesu genialnego pierwowzoru będzie niemożliwe. Historia ułożyła się dla Gladiatora 2 w złożony sposób. Efekt można podziwiać na Netflixie, jednak tylko przez ograniczony czas.
Gladiator 2
Gladiator 2 tylko do 11 listopada dostępny na Netflix
Ridley Scott z przekąsem przyznawał w wielu wywiadach, że jest bardzo zadowolony z efektu końcowego, jaki osiągnął przy Gladiatorze 2.Tuż po premierze szybko zaczął pisać część trzecią, ale później pochłonęły go inne projekty. W tym roku dał nam science fiction Gwiazdozbiór psa, a właśnie teraz Scott jest zajęty przygotowaniami do rozpoczęcia realizacji Wyspy skarbów. Cofnijmy się jednak dwa lata wstecz, bo Gladiator 2 okazał się ciekawym przypadkiem w jego karierze.
Film miał premierę w listopadzie 2024 roku.W głównej roli wystąpił Paul Mescal, a na ekranie partnerowali mu także Pedro Pascal oraz Denzel Washington. Film opowiada o gladiatorskich losach Lucjusza, syna Maximusa z oryginalnego Gladiatora, w którego wcielił się Russell Crowe. Ten odmówił jednak powrotu do roli, a z możliwości ponownego wcielenia się w Lucillę chętnie skorzystała Connie Nielsen.
GramTV przedstawia:
Gladiator 2 pozostaje niejednoznacznym widowiskiem. Film zebrał mieszane recenzje, z przewagą pozytywnych, czego odzwierciedleniem jest wynik 70 proc. pozytywnych ocen na Rotten Tomatoes.Produkcja ma też 64 punkty na Metacritic i bardzo podobną średnią na IMDb, gdzie jej ocena wynosi 6,4/10. Wielu krytyków wskazywało to, co było pewne jeszcze przed premierą – że film nie dorówna legendzie oryginału. Trudno jednak nazwać go porażką. Wiele jego elementów wyróżniało się na tle innych produkcji, jak choćby nominowane do Oscara kostiumy czy powszechnie chwalona rola Denzela Washingtona, który zdobył nominację do Złotego Globu. Jako widowisko historyczne, które ogląda się bez chęci równaniaz oryginałem, jest to jednak rzemieślniczo bardzo sprawny film.
Wyniki kinowe także wskazują na ogromne zainteresowanie widowni.Film zarobił na świecie ponad 460 mln dolarów. Normalnie mówilibyśmy o wielkim sukcesie, ale niestety, ze względu na ogromne koszty produkcji, przekraczające 200 mln dolarów, Paramount nie traktował tej produkcji jako jednoznacznego sukcesu. Trudno jednak mówić, by Ridley Scott nie rozpalił naszej wyobraźni. Gladiator 2 jest dostępny na Netflixie od maja. Można go oglądać do 11 listopada. Kto jeszcze nie widział, ma okazję sprawdzić to niejednoznaczne widowisko historyczne.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!