Sorkin, autor scenariusza do The Social Network, postanowił po latach wrócić do tej historii i nakręcić jej dalszy ciąg. The Social Reckoning opowiada o dziennikarskim śledztwie mającym ujawnić mroczne strony Facebooka, ale produkcja poniosła porażkę w kinach. Reżyser wziął odpowiedzialność za niepowodzenie na siebie i otwarcie zaczął kwestionować własne kompetencje.
The Social Reckoning gigantyczną klapą w kinach. Reżyser bierze na siebie odpowiedzialność
Choć Sorkin jest uznanym scenarzystą, jego dokonania reżyserskie nie zdobyły równie szerokiego uznania. Odpowiadał za takie filmy jak Gra o wszystko, Proces Siódemki z Chicago oraz Lucy i Desi. The Social Reckoning to jego czwarty pełnometrażowy film w roli reżysera. Produkcja zarobiła na całym świecie zaledwie 16 milionów dolarów, co jest wynikiem fatalnym. W niedawnym wywiadzie twórca przyznał, że nie jest pewien, czy posiada talent potrzebny do pracy za kamerą.
W dużej mierze czuję się tak, jakbym dopiero przed chwilą wkroczył do świata filmu i jakbym wciąż bardzo wielu rzeczy nie wiedział. Czasami rozmawiam ze studentami scenariopisarstwa, którzy pytają: «Czy pisania scenariuszy można się nauczyć?». Odpowiadam wtedy: «Są elementy scenariopisarstwa – i to istotne – których można nauczyć się i które można przyswoić, ale są też takie, których nauczyć się nie da». A te, których nie da się nauczyć? To właśnie zazwyczaj mamy na myśli, mówiąc o talencie. Bardzo niepokoi mnie myśl, że te aspekty reżyserii, w których nie czuję się mocny, należą właśnie do tej kategorii – rzeczy, których nie sposób się nauczyć.
Sorkin porównał swoją sytuację do trenera futbolu, który po porażce drużyny bierze odpowiedzialność za wynik, ale prosi o kolejną szansę, wierząc, że następnym razem uda mu się wszystko poukładać.
GramTV przedstawia:
Właśnie tak myślę o reżyserii. Są rzeczy, które robiłem po drodze. Daj mi jeszcze jedną szansę, a pewnego dnia uda mi się to wszystko poskładać w całość.
Autor źródłowego artykułu sugeruje, że tak surowa, publiczna samoocena może zaszkodzić Sorkinowi w przyszłości i sprawić, że studia będą mniej skłonne powierzać mu duże projekty reżyserskie. Tak po prawdzie, wynik finansowy The Social Reckoning sam w sobie stawia dalszą karierę twórcy za kamerą pod znakiem zapytania. Jego pozycja jako scenarzysty pozostaje jednak odrębną kwestią.