Nowy dodatek do Wiedźmina 3 ma zaoferować "coś, czego wcześniej nie doświadczyliśmy"

Maciej Petryszyn
2026/10/03 19:00
0
0

Po wielu latach przerwy Wiedźmin 3 powróci. Wszystko to oczywiście za sprawą nowego rozszerzenia.

Pieśni Przeszłości to jednak pod pewnymi względami niewidoma. Chociażby z uwagi na fakt upływu czasu.

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości
Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości

Krew i Wino drogowskazem dla nowego dodatku?

Dziś CD PROJEKT RED jest już w innej sytuacji, chociażby po trudnej premierze Cyberpunka. Zmieniły się też różne branżowe standardy. A jakby tego było mało, główny ciężar odpowiedzialności za dodatek Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni Przeszłości spoczywać będzie na Fool’s Theory. Pozostaje jednak pytanie, w jakim stopniu trzecie rozszerzenie będzie podobne np. do rozszerzenia drugiego, a więc Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i Wino. Szczególnie że przygody w przygody w Księstwie Toussaint cieszyły się szczególną sympatią społeczności z uwagi m.in. na wprowadzenie sporego nowego regionu oraz powrót jednej z ulubionych postaci znanej z kart książek.

Jak przyznaje Karolina Kuzia-Rokosz, dyrektor ds. wizji kreatywnej w Fool’s Theory, poprzednie dodatki faktycznie stanowią pewien drogowskaz:

Wyciągnęliśmy wnioski również z innych dodatków i z tego, jak budować tego rodzaju przygody. To pełnoprawny dodatek do Wiedźmina. Mamy więc otwarty świat, nieliniowe podejście do zadań, problemy do rozwiązania, decyzje do podjęcia i wynikające z nich konsekwencje. Jest nowe otoczenie pełne nowych postaci i przeciwników, nowych potworów, a także kilku starych. Są nowe bronie, nowe pancerze, łańcuch... Jestem naprawdę podekscytowana.

Z kolei Paweł Sasko, zastępca reżysera w CD PROJEKT RED, przyznaje, że czuć będzie różnicę względem poprzednich przygód:

Wiedźmin 3 to właściwie esencja wiedźmińskiej opowieści. W zasadzie wszystko, czego można oczekiwać od historii w świecie Wiedźmina, już tam jest. Serca z Kamienia stanowi rozwinięcie tego podejścia. W Krwi i Winie widać z kolei, że eksperymentowaliśmy z wieloma rzeczami, właśnie dlatego, że był to dodatek.

Kiedy spojrzy się na niego od strony stylu narracji, widać pewne różnice. Jako deweloperzy możemy wziąć ten podstawowy fundament, trochę go rozbudować i pozwolić sobie na odrobinę większe szaleństwo. W Pieśniach Przeszłości również można dostrzec trochę takiego podejścia. Nie chodzi o to, że będzie zabawniej albo bardziej absurdalnie, ale pod względem stylistycznym da się to trochę wyczuć podczas grania w demo.

Jest wystarczająco dużo nowych rzeczy, żeby gracz czuł, że pod względem stylistycznym dostaje coś, czego wcześniej jeszcze nie doświadczył. Łączy się to również z oprawą graficzną i muzyką — całość jest znacznie bardziej oniryczna. Właściwie tak podchodzimy do każdego dodatku. Chcemy mieć pewność, że jego istnienie ma sens i że jest jasne, dlaczego w ogóle powstaje.

GramTV przedstawia:

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości ma ukazać się w 2027 roku na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 5, Xbox Series X/S i Nintendo Switch 2. Niedawno mieliśmy okazję, by po raz pierwszy zobaczyć aż 12-minutowy gameplay z nadchodzącego rozszerzenia.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!