Nowe pomysły twórczyni Matrixa są przez studia konsekwentnie odrzucane. Wśród nich lesbijska wersja Star Wars

Jakub Piwoński
2026/09/12 10:00
3
0

Lilly Wachowski ma problem z finansowaniem swoich projektów. Studia zamykają przed nią drzwi.

Jedna z twórczyń Matrixa, legendarnego filmu science fiction z 1999 roku, ma ogromny problem ze stworzeniem nowego filmu. Choć jej szuflada pełna jest nowych konceptów, żadne studio nie chce z nią współpracować.

Matrix: Reaktywacja
Matrix: Reaktywacja

Lily Wachowski ma pomysły na filmy, ale nie może znaleźć finansowania

Lilly Wachowski nadal krytykuje Hollywood za to, że nie jest w stanie dać zielonego światła jej projektom. W wywiadzie dla Variety Wachowski mówi, że studia są zbyt przerażone, aby finansować przede wszystkim historie queerowe i trans. Słowa te są zresztą ponownym podkreśleniem tego, co artystka mówiła już wcześniej. W czerwcu Lily powiedziała IndieWire, że pomimo silnych wysiłków żaden z tych projektów nie był w stanie uzyskać zielonego światła, ponieważ „faszyzm” kwitnie.

Przedstawiłam wiele wspaniałych, fajnych queerowych historii i historii trans, a Hollywood nie chciało nic z tego.

Następnie Lily wspomina o dwóch dużych projektach, które się rozpadły. Jeden z nich został opisany jako „Gwiezdne wojny z lesbijkami w kosmosie”.

Był taki program telewizyjny oparty na komiksie Cosmoknights, który zamierzałam wyreżyserować [..]. To Gwiezdne wojny z lesbijkami w kosmosie. Amy Poehler produkowała go i kręciliśmy po całym mieście [...] Mieliśmy tę fajną adaptację Manhunt Gretchen Felker-Martin, która była bestsellerem na wszystkich tych dziesięciu najlepszych listach i nie mogła tego zrobić.

Oczywiście oznacza to, że Wachowski, która nie reżyserowała filmu od 2015 roku, kiedy powstała Jupiter: Intronizacja, od wielu lat pozostaje bez nowego projektu. Jak sama mówi:

To jest około 2022 roku, a teraz są cztery lata później i nic nie zrobiłam. Nie mogę znaleźć studia, które zrobi cokolwiek z tego.

GramTV przedstawia:

Wiemy z wcześniejszych wypowiedzi, że tworzony przez nią film akcji zajmujący się transfobią, kosztowałby około 10 milionów dolarów. Nawet tak niska kwota jest dla studiów barierą nie do przekroczenia.

W tym samym wywiadzie Lily nie oszczędza również Warner Bros., krytykując nadchodzący reboot Harry’ego Pottera: „Jeśli wspierasz Harry’ego Pottera, wspierasz ludobójstwo trans”. Dzieje się to zaledwie kilka tygodni po zjadliwych komentarzach Lily w stosunku do Davida Ellisona. Nie można więc oczekiwać, że Paramount lub Warner Bros. przyjmą ją teraz z otwartymi ramionami.

Przypomnijmy, że Lilly i Lana Wachowskie, w 1999 roku znane jako Larry i Andy, odniosły swój przełom dzięki Matrixowi, który uchwycił zeitgeist jak niewiele filmów science fiction przed nim lub po nim. Doprowadziło to do dwóch bardzo dochodowych – jeśli nieco niezgrabnych – sequeli na początku XXI wieku. Od tego czasu ich kariery miały mieszane wyniki komercyjne. Speed Racer i Jupiter: Intronizacja podobno straciły ponad 100 milionów dolarów każdy, podczas gdy Atlas chmur stracił około 30 milionów dolarów. Lana Wachowski wyreżyserowała również czwartego Matrixa z 2021 roku, które także okazały się klapą. Kariera sióstr jest więc w trudnym miejscu.

Komentarze
3
dariuszp
Gramowicz
12/09/2026 14:02

"Jeśli wspierasz Harry’ego Pottera, wspierasz ludobójstwo trans"

Taaa bo wszędzie mamy obozy zagłady a komory pracują 24/7. Realnie ludobójstwo trans się odbywa ale z rąk skrajnej lewicy i samych transów. Namawiają ludzi którzy mają problemy ze sobą do kosztownych operacji, brania tony leków, do terapii itp. Mówiąc że wszystko się samo naprawi jak zrobią dokładnie co skrajna lewica mówi. I ci ludzie dobierają się do dzieciaków z problemami już w szkole i tam zaczyna się indoktrynacja i wkładanie pomysłów do głowy. 

Dużo ex-transów się na ten temat wypowiadało. Byli otoczeni przez tych aktywistów. Starano się ich odciąć od rodziny i przyjaciół. Nie mówiąc o nakłanianiu do innych rzeczy już później bo się okazuje że wielu tych ludzi co ich osaczyli co się dobierają do młodych to zboki. 

Jedną obroną trans-aktywistów było że przecież to wszystko przechodzi przez lekarzy itp. Że to wszystko jest legitne. Dopóki się nie dowiesz że aktywiści zorganizowali swoich lekarzy i swoje kliniki gdzie diagnoza idzie szybko zgodnie z przekonaniami aktywistów a próg dostępu do hormonów itp jest bardzo niski. Sam usłyszałem w Warszawie stwierdzenie od znajomej trans-kobiety że jak coś chcesz to są prywatni endokrynolodzy do których "wiadomo, że warto iść". W skrócie dostaniesz co chcesz bo to aktywiści. 

W Szwecji czy Finlandii zresztą były raporty na ten temat i ostro krytykowano to. Były przypadki że wszystko co trzeba było to deklaracja pacjenta. 

Ex-transi z czasem zorientowali się że rozwiązaniem problemu przynajmniej dla nich nie było by próbować się stać kimś kim nie byli tylko poprzez zaakceptowania tego kim są. Bo realnie jeżeli nie czujesz się dobrze w roli kobiety albo mężczyzny to nie odgrywaj innej roli tylko przestań odgrywać rolę i bądź sobą. 

A wiecie co wielu tych młodych ludzi z problemami robi po tym jak banda aktywistów ze skrajnej lewicy czy podejrzanych lekarzy-aktywistów wpuści ich w szereg kosztownych procedur i operacji które na koniec niczego nie zmieniły w ich życiu na lepsze? Popełniają samobójstwo. I to jest największa tragedia i z tego powodu jest najwięcej ofiar wśród społeczności trans. 

Silverburg
Gramowicz
12/09/2026 11:58

Ekstremistyczna kretynka. Pokój bez klamek zaprasza.

Tidek
Gramowicz
12/09/2026 11:26

"Ludobójstwo trans..." - może powinna zająć się komediami, bo jak widać zbiera już materiał.




Trwa Wczytywanie