Model postaci w żaden sposób nie przypomina Haydena Christensena.
Star Wars: Zero Company zadebiutuje jeszcze w sierpniu, ale jeden z bohaterów gry już teraz wywołał spore zamieszanie. Wszystko za sprawą wyglądu Anakina Skywalkera, który zdaniem części fanów niewiele ma wspólnego z Haydenem Christensenem.
Star Wars: Zero Company
Star Wars: Zero Company – fani niezadowoleni z wyglądu Anakina Skywalkera
Anakin Skywalker przez lata miał wiele różnych twarzy. W oryginalnej trylogii z Darthem Vaderem związanych było kilku aktorów. James Earl Jones użyczał złoczyńcy głosu, David Prowse występował w kostiumie, natomiast Sebastian Shaw pokazał twarz Anakina w Powrocie Jedi. W późniejszych wydaniach filmu George Lucas zastąpił go w scenie z duchem Mocy Haydenem Christensenem.
W prequelach sytuacja również nie była jednolita. W Mrocznym widmie młodego Anakina zagrał Jake Lloyd, a w Ataku klonów i Zemście Sithów rolę przejął Hayden Christensen. W animowanym serialu Wojny klonów głosu bohaterowi użyczał z kolei Matt Lanter. To właśnie jego nazwisko ponownie pojawiło się przy okazji Star Wars: Zero Company.
Twórcy zaprezentowali bowiem wygląd Anakina przygotowany na potrzeby nadchodzącej gry. Fani szybko zwrócili uwagę, że model postaci bardzo słabo przypomina Christensena. Co ciekawe, część komentujących stwierdziła, że cyfrowy Skywalker wygląda bardziej jak Matt Lanter niż aktor znany z filmowych prequeli. Sam Lanter rzeczywiście ponownie wciela się w Anakina w Star Wars: Zero Company, użyczając mu głosu.
Star Wars: Zero Company – Anakin Skywalker
Wczytywanie ramki mediów.
Reakcje w mediach społecznościowych były wyjątkowo bezpośrednie. Jeden z komentarzy porównywał nowego Anakina do figurki LEGO wyposażonej we włosy. Inni użytkownicy żartowali z niewielkiego podobieństwa modelu do Christensena.
Figurka LEGO z włosami.
Wśród komentarzy pojawiła się również przeróbka tytułu gry, sugerująca, że podobieństwo do filmowego Anakina jest praktycznie zerowe:
Star Wars: Zero podobieństwa.
GramTV przedstawia:
Nie zabrakło również nawiązania do popularnego chińskiego serwisu zakupowego, którego nazwa bywa wykorzystywana w internecie jako określenie tańszej imitacji znanego produktu:
Anakin z Temu.
Dyskusja szybko doprowadziła także do spekulacji, czy twórcy Star Wars: Zero Company posiadają prawa do wykorzystania podobizny Haydena Christensena. Na ten moment nie ma jednak informacji, które potwierdzałyby, że właśnie kwestie licencyjne odpowiadają za wygląd postaci. Sam fakt, że Anakin nie przypomina szczególnie filmowego aktora, nie musi więc oznaczać problemów z prawami do jego wizerunku.
Co istotne, stosunek fanów do Christensena mocno zmienił się na przestrzeni lat. Aktor, podobnie jak Jake Lloyd, spotykał się w czasach premiery prequeli z wyjątkowo ostrą krytyką. Jego późniejszy powrót do roli Anakina i Dartha Vadera w serialach Obi-Wan Kenobi oraz Ahsoka został jednak przyjęty przez dużą część społeczności zdecydowanie cieplej. Christensen ma również ponownie pojawić się jako Anakin w drugim sezonie Ahsoki.
Star Wars: Zero Company jest taktyczną grą turową dla jednego gracza, której akcja rozgrywa się podczas Wojen klonów. Produkcja studia Bit Reactor powstaje we współpracy z Electronic Arts oraz Lucasfilm Games. Gracze pokierują oddziałem dowodzonym przez Hawksa, byłego oficera Republiki, a Anakin Skywalker pojawi się w trakcie historii, gdy jego misja przetnie się z działaniami Zero Company.
Przypomnijmy, że premiera Star Wars: Zero Company została zaplanowana na 27 sierpnia 2026 roku. Gra trafi na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S.