Disney+ znów podnosi ceny w pierwszym kraju. Subskrybenci są wściekli: „podnoszą ceny szybciej niż dostarczają dobrych treści”

Radosław Krajewski
2026/09/24 08:00
0
0

To kiedy nowe ceny w Polsce?

Disney ogłosił kolejną podwyżkę cen swoich usług streamingowych. Droższy dostęp do Disney+ i Hulu wywołał niezadowolenie wśród subskrybentów, którzy coraz głośniej kwestionują opłacalność abonamentów i zapowiadają rezygnację z korzystania z platform.

Disney+
Disney+

Disney+ i Hulu z nowymi cenami. Największe podwyżki dotyczą pakietów bez reklam

Disney+ nie jest już tak przystępną cenowo usługą, jak w momencie debiutu w 2019 roku. Wówczas miesięczny abonament kosztował zaledwie 6,99 dolarów, a platforma przyciągała widzów bogatą biblioteką filmów i seriali ze światów Gwiezdnych wojen oraz Marvela. Siedem lat później oferta Disneya jest znacznie droższa, a najnowsze zmiany w cenniku ponownie rozbudziły dyskusję na temat tego, czy dostępne produkcje uzasadniają rosnące wydatki.

Zgodnie z najnowszymi informacjami zmiany obejmują amerykański rynek, a ich największe konsekwencje odczują osoby korzystające z abonamentów pozbawionych reklam. Miesięczny koszt Disney+ Premium wzrósł z 18,99 do 21,49 dolarów. Identyczna podwyżka dotyczy Hulu Premium. Oznacza to, że za każdą z usług trzeba obecnie zapłacić o 2,50 dolarów więcej niż dotychczas.

Droższy jest również pakiet łączący Disney+ Premium i Hulu Premium. Jego cena wzrosła z 19,99 do 21,99 dolarów miesięcznie. Tym samym wykupienie obu platform w ramach jednej subskrypcji kosztuje zaledwie 50 centów więcej niż dostęp do jednej z nich w wariancie Premium.

Podwyżki nie ominęły także tańszych abonamentów. Zarówno Disney+, jak i Hulu w wersjach z reklamami kosztują obecnie 12,49 dolarów miesięcznie, czyli o 50 centów więcej niż wcześniej. Bez zmian pozostała natomiast cena wspólnego pakietu obu usług z reklamami, wynosząca 12,99 dolarów miesięcznie.

Nowy cennik sprawia, że zakup pakietu obejmującego dwie platformy staje się znacznie atrakcyjniejszy finansowo niż opłacanie pojedynczych subskrypcji. Jednocześnie nawet wspólne abonamenty nie są już tak tanie, jak jeszcze kilka lat temu. Disney konsekwentnie podnosi ceny swoich usług, a obecna zmiana jest już szóstą podwyżką Disney+ od 2021 roku.

Kolejna zmiana cennika spotkała się z negatywnymi reakcjami części użytkowników. W internetowych dyskusjach pojawiają się deklaracje rezygnacji z abonamentu, a niektórzy komentujący wspominają nawet o powrocie do piractwa internetowego. Jedna z osób zwróciła uwagę, że Disney+ już wcześniej nie oferował mu wystarczających powodów, aby utrzymywać aktywną subskrypcję.

Ze wszystkich platform streamingowych rezygnację z tej najłatwiej było uzasadnić. Nawet przed podwyżką cen trudno było znaleźć powód, żeby nadal za nią płacić.

Wczytywanie ramki mediów.

GramTV przedstawia:

Inny użytkownik skrytykował częstotliwość podwyżek i w krytyczny sposób zestawił ją z tempem, w jakim Disney udostępnia nowe produkcje:

To już ich czwarta podwyżka cen w ciągu czterech lat. Podnoszą ceny szybciej niż dostarczają dobrych treści.

Wczytywanie ramki mediów.

Niezadowolenie części widzów wynika również z zawartości biblioteki. We wrześniu 2026 roku Disney+ udostępnia stosunkowo niewiele nowych produkcji przygotowanych bezpośrednio z myślą o platformie. Wśród nich znalazło się między innymi Dragon Striker: Gorotama Stars. Znaczną część miesięcznej oferty stanowią natomiast podcasty sportowe, programy telewizyjne oraz filmy, które wcześniej trafiły do kin.

Jednocześnie do biblioteki Disney+ dołączają głośne kinowe premiery, takie jak Toy Story 5 oraz Gwiezdne wojny: The Mandalorian i Grogu. Produkcje te mogą przyciągać widzów zainteresowanych największymi markami Disneya, jednak nie wszyscy subskrybenci uważają, że sama dostępność popularnych filmów wystarcza, aby uzasadnić kolejne podwyżki.

Opisane zmiany dotyczą cen obowiązujących w Stanach Zjednoczonych. Nie oznacza to automatycznie podwyższenia opłat dla polskich użytkowników Disney+. Koncern nie ogłosił nowego cennika dla naszego rynku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!