Bungie odniosło się do krążących w sieci pogłosek, jakoby Marathon i Destiny 2 miały w przyszłości zostać połączone w jedną serię gier. Julia Nardin, dyrektor kreatywna Marathonu, stanowczo zaprzeczyła tym doniesieniom i zapewniła, że obie produkcje pozostaną odrębnymi tytułami.
Marathon
Marathon i Destiny 2 bez połączenia
Zamieszanie wywołał wpis na serwisie 4chan, który następnie rozprzestrzenił się m.in. na Reddicie i szybko przykuł uwagę społeczności Destiny 2. Według rzekomego przecieku Bungie planowało stopniowe zbliżenie obu uniwersów do siebie. Nardin odniosła się bezpośrednio do najważniejszego z tych twierdzeń.
Jako ktoś, kto pracował zarówno nad Destiny, jak i Marathonem, mogę potwierdzić, że ten „przeciek” o scalaniu obu marek to fejk. Dzielą one wiele z tego samego DNA Bungie, ale jak rodzeństwo są też niezależnymi bytami. Proszę, nie wierzcie we wszystko, co czytacie w sieci.
Wczytywanie ramki mediów.
GramTV przedstawia:
Bungie przyznała, że między tytułami widać podobieństwa – oraz charakterystyczne dla studia „DNA” – nie oznacza mimo wszystko planowanego połączenia. Gry te od początku projektowano jako dwie oddzielne marki i tak ma pozostać. Rzekomy przeciek zawierał również inne szczegóły. Jak mogliśmy przeczytać w przecieku, Marathon miał przejść na model free-to-play przed końcem roku, otrzymać skórki nawiązujące do drugiej produkcji oraz – między innymi – tryb PvE inspirowany grami Monster Hunter i Salmon Run z serii Splatoon. Nardin nie skomentowała jednak tych kwestii, co oznacza, że nie zostały one oficjalnie zdementowane. Biorąc pod uwagę źródło przecieku, informacje te należy traktować jako raczej niepewne.
W Marathon oraz Destiny 2 możemy zagrać na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!