Nowe anime pokaże zupełnie świeży atak, który zaskoczy widzów.
Nowe anime ze świata Dragon Balla może pokazać jedną z najciekawszych technik, jakie w ostatnich latach trafiły do tej serii. Mowa o Forced Spirit Fission, zdolności Vegety, która działa niczym odwrócona Genki Dama i może kompletnie zmienić zasady walki z przeciwnikami korzystającymi z cudzej energii.
Dragon Ball
Dragon Ball – kolejne anime pokaże nową, niezwykle potężną technikę Vegety
Dragon Ball przez lata wielokrotnie wracał do swoich najbardziej rozpoznawalnych motywów, ale przy okazji potrafił też nadawać im nowe znaczenie. Jednym z najlepszych przykładów jest Genki Dama, czyli technika, której Goku nauczył się od Kaio. Atak polega na zebraniu energii od żywych istot, a następnie wykorzystaniu jej przeciwko wrogowi. To właśnie ona odegrała ogromną rolę w starciach z Vegetą, Freezą oraz Kid Buu, zamykając w efektowny sposób ostatnią sagę Dragon Ball Z.
W Dragon Ball Super pojawiła się jednak technika, którą można potraktować jako jej przeciwieństwo. Nie należy ona do Goku, lecz do Vegety. Forced Spirit Fission, poznane przez Księcia Saiyan na planecie Yardrat, pozwala odbierać przeciwnikowi energię, którą wcześniej ukradł lub pochłonął. W praktyce oznacza to, że każdy celny cios Vegety może osłabiać rywala i przywracać siłę tym, którym została ona odebrana.
Forced Spirit Fission odegrało kluczową rolę podczas walki z Moro, potężnym czarownikiem żywiącym się energią całych planet. Bohaterowie przez długi czas nie byli w stanie poradzić sobie z przeciwnikiem, ponieważ jego siła wynikała nie tylko z własnych zdolności, lecz także z ogromnych zasobów ki odebranych innym istotom. Zwykły trening nie wystarczyłby, aby Vegeta nagle wyrównał różnicę poziomów, dlatego jego powrót na pole bitwy okazał się tak zaskakujący.
Saiyanin nie pokonał Moro większą surową mocą. Zamiast tego zaczął rozbijać przewagę wroga na części. Każde trafienie odbierało przeciwnikowi skradzioną energię, która następnie wracała do prawowitych właścicieli. W pewnym momencie Vegeta gromadzi tę moc w formie kuli i rozprasza ją z powrotem do tych, którym została zabrana. Trudno o czytelniejsze odwrócenie idei Genki Damy. Tam Goku prosił innych o energię, tutaj Vegeta brutalnie wyrywa ją złodziejowi i oddaje ofiarom.
GramTV przedstawia:
Co ciekawe, Goku wiedział o istnieniu tej techniki po swoim treningu na Yardrat, ale sam nigdy jej nie opanował ani nie widział w praktyce. Dlatego Forced Spirit Fission staje się jednym z tych momentów, w których Vegeta naprawdę wyprzedza swojego odwiecznego rywala. Nie chodzi wyłącznie o kolejną transformację lub jeszcze większy poziom mocy, lecz o zdolność, która zmienia logikę pojedynku.
Forced Spirit Fission ma jeszcze szersze zastosowanie, niż mogłoby się początkowo wydawać. Vegeta sugeruje, że technika może cofnąć różne formy połączenia, w tym fuzję Nameczan. Teoretycznie oznaczałoby to możliwość oddzielenia Piccolo od Kamiego i Naila, z którymi połączył się w poprzednich sagach. W praktyce otwiera to także dyskusję o rozdzielaniu innych fuzji, nawet tych powstałych dzięki kolczykom Potara.
To szczególnie interesujące, ponieważ Dragon Ball wielokrotnie szukał sposobów na ograniczenie lub cofnięcie fuzji. W nowszych projektach, takich jak Dragon Ball Daima, motyw ten również powracał. Forced Spirit Fission wpisuje się więc w szerszą tradycję serii, ale robi to w bardziej elastyczny sposób. Nie jest jedynie fabularnym wytrychem, lecz techniką z konkretną zasadą działania.
Forced Spirit Fission może okazać się jedną z najważniejszych technik w całym Dragon Ball Super. Pozwala neutralizować wrogów korzystających z absorpcji, osłabia przeciwników żywiących się cudzą energią, przywraca siły sojusznikom i potencjalnie rozdziela fuzje. Fakt, że w głównej historii znają ją tylko Vegeta oraz jego nauczyciel Pybara, czyni ją jeszcze bardziej wyjątkową. Jeżeli anime faktycznie pokaże ten moment w sadze Galactic Patrol, fani mogą otrzymać jedną z najbardziej efektownych scen z udziałem Księcia Saiyan od lat.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!