Na szczęście Amazon niedawno potwierdził, że nowa odsłona jest już w drodze.
Dokładnie 32 lata temu, czyli 28 października 1994 roku, do amerykańskich kin trafiły Gwiezdne wrota w reżyserii Rolanda Emmericha. Produkcja, która początkowo była samodzielnym filmem science fiction, zapoczątkowała jedno z najbardziej rozbudowanych uniwersów telewizyjnych tego gatunku. Co więcej, historia Gwiezdnych wrót jeszcze się nie zakończyła, gdyż Amazon MGM Studios przygotowuje kolejne podejście do nowego serialu.
Gwiezdne wrota
Gwiezdne wrota mają już 32 lata. Film zapoczątkował ogromne uniwersum science fiction, które wkrótce może powrócić
W 1994 roku Roland Emmerich i Dean Devlin przedstawili widzom historię tajemniczego urządzenia odnalezionego w Egipcie, które pozwalało na niemal natychmiastowe podróżowanie pomiędzy odległymi planetami. W głównych rolach wystąpili Kurt Russell jako pułkownik Jack O'Neil oraz James Spader wcielający się w egiptologa Daniela Jacksona. Bohaterowie wyruszali na nieznaną planetę, odkrywając przy okazji, że starożytne ziemskie cywilizacje mogły mieć znacznie więcej wspólnego z przybyszami z kosmosu, niż ktokolwiek przypuszczał.
Pomysł połączenia mitologii starożytnego Egiptu, militarnego science fiction oraz międzyplanetarnych podróży okazał się fundamentem czegoś znacznie większego. Chociaż sam film opowiadał stosunkowo zamkniętą historię, koncepcja Gwiezdnych wrót dawała niemal nieograniczone możliwości rozwijania świata. Każdy kolejny adres wpisany do urządzenia mógł bowiem prowadzić na zupełnie inną planetę, zamieszkaną przez nieznane cywilizacje, przyjazne społeczności lub niebezpiecznych przeciwników.
Prawdziwy rozkwit marki nastąpił w 1997 roku, kiedy zadebiutował serial Gwiezdne wrota: SG-1. Produkcja z Richardem Deanem Andersonem w roli Jacka O'Neilla rozwinęła pomysły przedstawione w filmie, tworząc rozbudowaną mitologię obejmującą między innymi Goa'uldów, Asgardów, Pradawnych oraz historię wielu cywilizacji rozsianych po galaktyce. Serial doczekał się aż dziesięciu sezonów, emitowanych do 2007 roku, stając się fundamentem całej franczyzy. Jego popularność pozwoliła również na stworzenie kolejnych produkcji, które przedstawiały zupełnie inne zakątki tego samego uniwersum.
Wśród najważniejszych znalazły się Gwiezdne wrota: Atlantyda (2004–2009), opowiadające o ekspedycji do odległej galaktyki Pegaza i odkryciu legendarnego miasta Pradawnych, oraz Gwiezdne wrota: Wszechświat (2009–2011), które postawiły na mroczniejszą atmosferę i historię grupy ludzi uwięzionych na pokładzie starożytnego statku Destiny. Na tym jednak nie koniec. Uniwersum doczekało się również dwóch filmów kontynuujących wydarzenia z SG-1, czyli Stargate: The Ark of Truth i Stargate: Continuum, wydanych w 2008 roku. Powstał także serial animowany Stargate Infinity (2002–2003) oraz internetowy prequel Stargate Origins (2018), przedstawiający wcześniejsze wydarzenia związane z odkryciem tajemniczego urządzenia.
GramTV przedstawia:
Łącznie trzy główne seriale aktorskie doczekały się 17 sezonów i ponad 350 odcinków. Do tego dochodzą książki, komiksy i gry wideo. Wszystko zaczęło się natomiast od jednego filmu, który trzy dekady temu otworzył drzwi do zupełnie nowego świata.
Co ciekawe, 32. rocznica premiery oryginalnego filmu przypada na moment, w którym zapowiedziano powrót marki. Amazon MGM Studios pracuje nad nowym serialem osadzonym w świecie Stargate, choć droga do jego realizacji okazała się bardziej skomplikowana, niż początkowo zakładano.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy nowa produkcja będzie bezpośrednią kontynuacją wydarzeń znanych z wcześniejszych seriali, czy też całkowitym odświeżeniem uniwersum. Nie ujawniono również obsady ani planowanej daty premiery. Co istotne, najnowszy projekt pozostaje na etapie rozwoju i nie otrzymał jeszcze oficjalnego zamówienia na pełny sezon.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!