Świeżo upieczeni zdobywcy Oscarów dołączają do filmu opowiadającego o jednym z najbardziej tajemniczych wydarzeń związanych z wojną w Ukrainie.
Adrien Brody i Sean Penn zasilają obsadę Snake Island, nowego filmu Douga Limana, który ma opowiedzieć o sabotażu gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim. Produkcja jest już w trakcie zdjęć w Chorwacji, a jej obsada właśnie zrobiła się naprawdę imponująca.
The Brutalist
Adrien Brody i Sean Penn w obsadzie filmu o Nord Stream
Niedawno pisaliśmy o tym, że Doug Liman szykuje film inspirowany wydarzeniami wokół Nord Stream. Teraz projekt zyskał dwa bardzo mocne nazwiska. W Snake Island wystąpią Adrien Brody i Sean Penn, czyli aktorzy, którzy podczas ostatnich ceremonii rozdania Oscarów ponownie znaleźli się w centrum uwagi. Brody otrzymał statuetkę za główną rolę w The Brutalist (2024), zdobywając swojego drugiego Oscara w karierze. Penn został z kolei nagrodzony po raz trzeci – tym razem za drugoplanową rolę w Jedna bitwa po drugiej (2025).
Jak wynika z dotychczasowych informacji, Snake Island ma być politycznym thrillerem osadzonym w okresie poprzedzającym pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę. Fabuła koncentruje się na grupie ukraińskich nurków, którzy mają zostać wysłani na tajną, podwodną misję. Jej punktem wyjścia jest sabotaż gazociągów Nord Stream z września 2022 roku.
GramTV przedstawia:
Jak zwracają uwagę doniesienia, sprawa do dziś budzi ogromne kontrowersje, a odpowiedzialność za wysadzenie gazociągów pozostaje przedmiotem międzynarodowych śledztw i sporów. W ostatnim czasie niemieccy prokuratorzy postawili zarzuty byłemu ukraińskiemu oficerowi, co ponownie skierowało uwagę opinii publicznej na wydarzenia z 2022 roku.
Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, w kogo dokładnie wcielą się Brody i Penn. Wiadomo natomiast, że zdjęcia trwają obecnie w Chorwacji, między innymi w Zagrzebiu. Produkcja ma być realizowana w tym kraju do końca września. Dla reżysera Douga Limana, znanego m.in. z Tożsamości Bourne’a, Snake Island będzie również swego rodzaju spotkaniem po latach z Pennem. Obaj pracowali wcześniej przy Uczciwej grze z 2010 roku – thrillerze politycznym opartym na prawdziwych wydarzeniach. Tym razem ponownie sięgają więc po historię, która wydarzyła się naprawdę, choć jej kulisy wciąż pozostają niezwykle zagadkowe.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!