Miał być oscarowy hit, a jest najgorszy film Toma Cruise od prawie dekady. Produkcja zbiera fatalne recenzje

Radosław Krajewski
2026/09/30 09:00
0
0

Tym razem Tom Cruise raczej nie zaliczy kasowego hitu.

Digger miał być jednym z najgłośniejszych filmów sezonu nagród, ale pierwsze recenzje sugerują, że Alejandro G. Iñárritu stworzył produkcję, która mocno podzieli krytyków. Co więcej, niezbyt optymistycznie wyglądają również pierwsze prognozy dotyczące wyników w kinach.

Digger
Digger

Tom Cruise zaliczy bolesną porażkę? Digger zbiera mieszane recenzje, a prognozy finansowe nie napawają optymizmem

Do sieci trafiły pierwsze recenzje filmu Digger, w którym Tom Cruise wciela się w tytułowego Diggera Rockwella. Pierwsze oceny dalekie są jednak optymistycznych. Przy 91 opublikowanych recenzjach produkcja osiągnęła 54 procent pozytywnych opinii w Rotten Tomatoes. Z kolei na Metacritic średnia ocen wynosiła natomiast 46/100 z 36 opinii. To najgorzej oceniony film Toma Cruise’a od czasu Mumii z 2017 roku, który osiągnął wynik 15% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes.

Jednym z najczęściej chwalonych elementów filmu jest występ Toma Cruise'a. Znacznie więcej kontrowersji wzbudza sama produkcja. Krytycy zarzucają jej między innymi przesadną ambicję, chaotyczną konstrukcję oraz niezbyt subtelną próbę przekazania widzom poważnego przesłania. Jednocześnie pojawiają się pochwały dotyczące warstwy wizualnej, nietypowego tonu oraz gotowości twórców do podejmowania ryzyka.

Deadline zwraca uwagę, że niezależnie od ostatecznej oceny film może stać się przedmiotem wielu dyskusji:

Nie ma wątpliwości, że film wywoła dyskusję i niezależnie od tego, czy się go pokocha, czy znienawidzi, nie powinien zostać zignorowany.

Znacznie bardziej krytyczny okazał się The Hollywood Reporter, który porównał najnowsze dzieło Iñárritu do takich filmów jak Babilon oraz Amsterdam:

Przypomniały mi się monumentalne porażki, przeładowane filmy reżyserów, którzy zapomnieli, że istnieje również publiczność.

Jeszcze ostrzej produkcję potraktował New York Post:

Widać, że Cruise i Iñárritu uważają swój film za pilny. W pewnym sensie jest. Widzowie pilnie będą chcieli wyjść po pięciu minutach.

GramTV przedstawia:

Nie brakuje jednak znacznie bardziej przychylnych opinii. IGN docenił między innymi występy aktorów oraz humor.

Satyra Diggera może nie zmienić waszego myślenia o globalnym ociepleniu, ale film oferuje świetne występy i całkiem sporo śmiechu.

Problematyczne mogą okazać się nie tylko recenzje. Aktualne prognozy sugerują, że Digger może rozpocząć wyświetlanie w Ameryce wynikiem poniżej 10 mln dolarów. Warner Bros. ma podawać budżet wynoszący około 135 mln dolarów, choć według nieoficjalnych doniesień rzeczywisty koszt produkcji mógł przekroczyć nawet 180 mln dolarów.

Historia skupia się na Diggerze Rockwellu, potężnym teksańskim magnacie, którego działalność prowadzi do katastrofalnego wycieku i zagrożenia o globalnej skali. Bohater rozpoczyna coraz bardziej szaloną próbę uratowania świata przed konsekwencjami własnych działań. W trakcie podróży spotyka najpotężniejsze osoby na świecie, w tym prezydenta Stanów Zjednoczonych granego przez Johna Goodmana. Film skrywa również istotny zwrot akcji pojawiający się mniej więcej po trzydziestu minutach, którego nie ujawniono w materiałach promocyjnych.

Za reżyserię odpowiada Alejandro G. Iñárritu, który przygotował scenariusz wspólnie z Alexandrem Dinelarisem, Nicolásem Giacobone i Sabiną Berman. W obsadzie poza Tomem Cruise'em znaleźli się Riz Ahmed, John Goodman, Sandra Hüller, Michael Stuhlbarg, Jesse Plemons, Robert John Burke, Emma D'Arcy, Burn Gorman oraz Sophie Wilde. Produkcję nakręcono w całości w formacie VistaVision.

Przypomnijmy, że Digger trafi do amerykańskich kin już 2 października 2026 roku. Polska premiera odbędzie się tydzień później, czyli 9 października.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!