Reklamy już na całego wkraczają do serwisów streamingowych.
Disney+ wprowadza zmiany w warunkach korzystania z platformy, które mogą nie spodobać się wielu subskrybentom. Nawet użytkownicy płacący za pakiet Premium, dotychczas kojarzony z oglądaniem bez reklam, muszą liczyć się z możliwością wyświetlania dodatkowych materiałów promocyjnych.
Disney+
Disney+ zmienia zasady. Reklamy również w pakiecie Premium
Streaming miał być wygodną alternatywą dla tradycyjnej telewizji, pozwalającą na oglądanie ulubionych filmów i seriali bez konieczności przerywania seansu blokami reklamowymi. Jednak kolejne zmiany wprowadzane przez największe platformy sprawiają, że różnice pomiędzy obiema formami rozrywki zaczynają się zacierać. Tym razem kontrowersje wywołał Disney+, który zaktualizował warunki swojej usługi. Nowe zapisy dotyczą również osób opłacających droższe pakiety, co wywołało niezadowolenie części użytkowników.
W zaktualizowanych warunkach Disney+ znalazły się zapisy umożliwiające wyświetlanie materiałów reklamowych niezależnie od wybranego abonamentu. Oznacza to, że nawet osoby korzystające z pakietu Premium nie mają gwarancji całkowitego uniknięcia spotów marketingowych. Dotyczy to także użytkowników planów, które nadal są przedstawiane jako pozbawione reklam.
W dokumentach wyszczególniono kilka rodzajów materiałów, które mogą pojawiać się na platformie. Mowa między innymi o promocjach własnych produkcji i usług Disneya, treściach sponsorowanych oraz reklamach wyświetlanych przed rozpoczęciem filmu lub serialu i po jego zakończeniu. Dodatkowo przekazy komercyjne mogą towarzyszyć transmisjom na żywo, kanałom tematycznym, wydarzeniom specjalnym oraz wybranym materiałom pochodzącym od zewnętrznych dostawców.
Istotne jest jednak to, że nowe zapisy nie oznaczają automatycznego wprowadzenia regularnych przerw reklamowych w trakcie wszystkich filmów i seriali. W droższych planach standardowe materiały na żądanie mają nadal być odtwarzane bez takich przerw, natomiast Disney zastrzega sobie możliwość prezentowania reklam i treści promocyjnych w określonych sytuacjach.
GramTV przedstawia:
Zmiany dotyczą również polskich użytkowników. Na oficjalnej stronie Disney+ można znaleźć informację, że wszystkie dostępne plany mogą obejmować materiały sponsorowane, promocje Disneya i reklamy pojawiające się w wymienionych wcześniej okolicznościach. Nie oznacza to jednak, że każdy abonent będzie oglądał identyczne reklamy ani że będą one wyświetlane przy każdym uruchomieniu filmu lub serialu.
Informacje o zmianach wywołały dyskusję w mediach społecznościowych. Część użytkowników kwestionuje sens opłacania droższych abonamentów, skoro nawet one nie zapewniają całkowitego braku reklam. Wśród komentujących pojawiają się również głosy, że serwisy streamingowe coraz bardziej przypominają tradycyjną telewizję, od której miały stanowić wygodniejszą alternatywę.
Jaki jest sens płacenia za streaming, skoro i tak pojawiają się reklamy? Równie dobrze możemy wrócić do oglądania telewizji.
Wczytywanie ramki mediów.
Niezadowolenie widoczne jest także wśród osób, które dotychczas wybierały droższe pakiety właśnie ze względu na możliwość oglądania ulubionych produkcji bez dodatkowych reklam. W internetowych dyskusjach pojawiają się sugestie, że część abonentów może zdecydować się na tańszy plan lub całkowicie zrezygnować z usługi. Na razie nie wiadomo jednak, czy kontrowersje przełożą się na rzeczywisty odpływ subskrybentów.
Disney+ nadal dysponuje rozbudowaną biblioteką filmów i seriali, obejmującą między innymi produkcje Marvela, Pixara oraz uniwersum Gwiezdnych wojen. Dostęp do popularnych marek pozostaje jednym z powodów, dla których widzowie decydują się korzystać z platformy. Nie zmienia to jednak faktu, że kolejne podwyżki cen i rozszerzanie możliwości wyświetlania reklam mogą wpływać na postrzeganie wartości oferowanych abonamentów.