Hugh Williams wywołuje falę wiadomości o rodzinie i emocjach po premierze gry.
Capcom przyznaje, że nie miał pewności, jak zostanie odebrane Pragmata, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te obawy. Gra, która po latach produkcji trafiła wreszcie na rynek w kwietniu tego roku, spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, a jej aktorzy zaczęli otrzymywać osobiste wiadomości od graczy. Szczególnie dużo uwagi skupia postać Hugh Williamsa, określanego przez fanów mianem „space dad”.
Pragmata
Pragmata – reakcje graczy i historia produkcji Capcomu
David Menkin, odtwórca roli Hugh Williamsa, w rozmowie z GamesRadar+ wyznał, że zespół „nie wiedział, jak gra zostanie odebrana”, mimo że Capcom od początku dawał twórcom sporo czasu na dopracowanie projektu. Jak przyznaje aktor, dopiero po premierze zaczął dostawać wiadomości od graczy, którzy dzielą się bardzo osobistymi refleksjami na temat relacji rodzinnych.
Według Menkina, gracze piszą mu, że historia w Pragmata skłoniła ich do przemyśleń o relacjach z ojcami, dziećmi czy bliskimi. Sam aktor podkreśla, że tego typu reakcje są dla niego wyjątkowe i pokazują, jak mocno gra potrafi rezonować emocjonalnie poza samą rozgrywką. Capcom potwierdził również, że tytuł sprzedał się w dwóch milionach egzemplarzy w pierwszym miesiącu, co dodatkowo zwiększa szanse na rozwój marki.
W odległej bazie badawczej na Księżycu ludzkość odkrywa nową rudę — taką, która po odpowiednim przetworzeniu może posłużyć do stworzenia niemal wszystkiego za pomocą drukarek 3D.
Kiedy w ośrodku nagle zapada cisza, Hugh i jego zespół zostają wysłani, by zbadać sprawę… ale wtedy dochodzi do katastrofy.
Hugh zostaje uratowany przez Dianę, samotną androidkę błąkającą się po kompleksie. Oboje muszą połączyć siły, by znaleźć sposób na ucieczkę z Księżyca, przedzierając się przez kontrolowany przez sztuczną inteligencję ośrodek, który za wszelką cenę chce ich powstrzymać.
GramTV przedstawia:
Pragmata dostępna jest na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!