Bungie otwarcie przyznało, że Marathon nie osiągnął oczekiwanej popularności. Twórcy nie zamierzają jednak porzucać tej strzelanki – zamiast tego zapowiedziano dalszy rozwój projektu, mający na celu zapewnienie mu „trwałej przyszłości”. Jednocześnie firma podkreśla swoje nieustanne zaangażowanie w rozwój Destiny.
Marathon porażką?
Szef Poria Torkan oraz dyrektor generalny Marathonu, Josh Deane, napisali, że gra „nie przyciągnęła tylu graczy, ilu się spodziewaliśmy”. Według nich Bungie straciło z oczu swój najważniejszy priorytet – graczy – i obiecali, że w przyszłości będą bardziej skupiać się na opiniach społeczności. Jednym z problemów mogło być silne ukierunkowanie Marathonu na koncepcję extraction shooter. Bungie zamierza teraz zachować kluczowe cechy gry, ale jednocześnie wyjść poza ramy gatunku i rozbudować tytuł, czyniąc go bardziej rozbudowanym doświadczeniem typu survival.