To był początek jednego z najlepszych uniwersów w historii.
Dokładnie 89 lat temu na półkach brytyjskich księgarń pojawił się Hobbit, czyli tam i z powrotem. Niewielka książka autorstwa J.R.R. Tolkiena dała początek jednemu z najbardziej rozpoznawalnych światów fantasy, który z czasem podbił również kina i branżę gier.
Hobbit
Hobbit mógł nigdy nie trafić do księgarń. O jego wydaniu pomogła zdecydować opinia dziesięciolatka
21 września 1937 roku do sprzedaży trafił Hobbit, czyli tam i z powrotem, powieść, która na zawsze odmieniła literaturę fantasy. Dziś twórczość J.R.R. Tolkiena kojarzy się przede wszystkim z rozbudowanym uniwersum Śródziemia, monumentalnymi ekranizacjami oraz ogromną liczbą produktów wykorzystujących wykreowany przez pisarza świat. Początki tego sukcesu były jednak znacznie skromniejsze. Pierwsze wydanie książki liczyło zaledwie 1500 egzemplarzy, a sama historia miała być przede wszystkim opowieścią dla dzieci.
Tolkien, który na co dzień pracował jako wykładowca akademicki na Uniwersytecie Oksfordzkim i zajmował się filologią, nie planował stworzenia wielkiej marki rozrywkowej. Pomysł na historię hobbita narodził się podczas sprawdzania prac egzaminacyjnych, kiedy pisarz zanotował zdanie, które stało się początkiem całej opowieści. Przez kolejne lata rozwijał swoją historię, czytając ją dzieciom i udostępniając rękopis znajomym. Początkowo nie podejmował jednak poważnych starań, aby wydać książkę.
Droga powieści do czytelników była dość nietypowa. Elaine Griffiths, dawna studentka Tolkiena, przyczyniła się do tego, że rękopis trafił w ręce Susan Dagnall, pracującej dla wydawnictwa George Allen & Unwin. Kobieta zainteresowała się opowieścią, jednak ostateczna decyzja o publikacji należała do Stanleya Unwina.
GramTV przedstawia:
Wydawca postanowił skonsultować się ze swoim dziesięcioletnim synem Raynerem, któremu przekazał tekst do przeczytania. Chłopiec pozytywnie ocenił przygody Bilba Bagginsa, a jego opinia pomogła przekonać ojca do wydania książki.
Co ciekawe, Tolkien odpowiadał nie tylko za samą treść powieści. Przygotował również mapy, ilustracje oraz projekt obwoluty. Wydawnictwo doceniło jego prace graficzne i zdecydowało się wykorzystać część z nich w gotowej publikacji.
Pierwszy nakład okazał się sukcesem. Wszystkie 1500 egzemplarzy sprzedano do 15 grudnia 1937 roku, czyli w niespełna trzy miesiące od premiery. Zainteresowanie czytelników sprawiło, że wydawca szybko zaczął domagać się kolejnych opowieści osadzonych w świecie hobbitów. Tak narodził się Władca Pierścieni, który wiele dekad później wraz z Hobbitem doczekał się ekranizacji. Wszystkie sześć filmów zarobiły łącznie około 6 miliardów dolarów w kinach na całym świecie.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!