Przez długie lata próbowano doprowadzić ten projekt do realizacji.
Wielkimi krokami zbliża się premiera filmu Diuna: Część trzecia, który zakończy trylogię Denisa Villeneuve’a. Zanim jednak widzowie ponownie odwiedzą Arrakis, warto przypomnieć sobie historię jednej z najbardziej ambitnych, a zarazem najbardziej nieudanych prób przeniesienia twórczości Franka Herberta na wielki ekran. Okazją do tego jest dokument z 2013 roku.
Diuna: Część trzecia
Diuna Jodorowskiego powstawała na długo przed trylogią Villeneuve’a
Choć współczesna Diuna kojarzy się przede wszystkim z widowiskami Villeneuve’a, droga do udanej ekranizacji powieści Herberta była wyjątkowo długa. W 1984 roku własną wersję tej historii zaprezentował David Lynch, jednak jego film nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Jeszcze wcześniej, w połowie lat 70., realizacji podjął się Alejandro Jodorowsky, który zamierzał stworzyć produkcję całkowicie odbiegającą od ówczesnych standardów Hollywood.
Plany chilijskiego reżysera zakładały udział prawdziwych legend kina i popkultury. Na ekranie mieli pojawić się między innymi Salvador Dalí, Orson Welles, Gloria Swanson, David Carradine, Mick Jagger, Udo Kier oraz Amanda Lear. W główną rolę Paula Atrydy miał wcielić się Brontis Jodorowsky, syn reżysera, natomiast za muzykę odpowiadać miał zespół Pink Floyd.
Równie imponująco prezentował się zespół odpowiedzialny za przygotowanie wizualnej strony przedsięwzięcia. Przy projekcie pracowali Chris Foss, Jean Giraud oraz H.R. Giger, czyli artyści, których dokonania wywarły ogromny wpływ na estetykę science fiction. Jodorowsky nie zamierzał jednak wiernie odtwarzać wydarzeń przedstawionych w powieści. Co ciekawe, rozpoczynając prace nad scenariuszem, nie przeczytał nawet książki Herberta. Zależało mu przede wszystkim na stworzeniu surrealistycznego widowiska, podporządkowanego własnej artystycznej wizji.
GramTV przedstawia:
Ambicje twórcy szybko zaczęły jednak przekraczać możliwości finansowe potencjalnych producentów. Planowany film miał trwać od 10 do 12 godzin, a jego realizacja wymagała ogromnych nakładów. Ostatecznie żadne z zainteresowanych projektem studiów nie zdecydowało się zapewnić niezbędnego finansowania. Produkcja nie wyszła więc poza etap przygotowań, choć zgromadzone materiały i opracowane koncepcje nie zostały całkowicie zapomniane.
Wręcz przeciwnie, część pomysłów wizualnych wykorzystano później przy innych produkcjach, w tym przy kultowym Obcym. Tym samym niezrealizowana Diuna Jodorowsky’ego zapisała się w historii kina nie jako ukończone widowisko, lecz jako projekt, którego artystyczne dziedzictwo można odnaleźć w kolejnych dziełach science fiction.
Kulisy tego niezwykłego przedsięwzięcia przedstawia dokument Diuna Jodorowskiego w reżyserii Franka Pavicha. Film z 2013 roku przybliża proces przygotowań, twórcze ambicje reżysera oraz okoliczności, które doprowadziły do porzucenia projektu. Pokazuje również, jak wielki wpływ na rozwój filmowej fantastyki może mieć produkcja, która nigdy nie doczekała się realizacji.
Dokument stanowi zatem interesujące uzupełnienie współczesnej serii, szczególnie dla widzów zainteresowanych historią ekranizacji powieści Franka Herberta. Przypomnijmy, że Diuna: Część trzecia zadebiutuje w kinach 18 grudnia 2026 roku, zamykając trylogię Denisa Villeneuve’a. Okazuje się, że będzie to najkrótszy film z serii.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!