Ten zapomniany film science fiction zasługuje na drugą szansę, tym bardziej że przypomina jeden z seriali Apple’a.
Dokładnie 25 lat temu, 2 listopada 2001 roku, na ekranach kin zadebiutował film Tylko jeden z Jetem Li w roli głównej. Produkcja, która w momencie premiery nie zdobyła większego uznania krytyków, dziś może być postrzegana jako jeden z ciekawszych prekursorów współczesnej fascynacji multiwersum. Co więcej, jej fabuła ma zaskakująco dużo wspólnego z popularnym serialem Mroczna materia dostępnym na Apple TV.
Tylko jeden
Tylko jeden – film z Jetem Li pokazał multiwersum na długo przed współczesnymi hitami Marvela
Za reżyserię filmu Tylko jeden odpowiadał James Wong, który postanowił wykorzystać koncepcję równoległych rzeczywistości do stworzenia widowiska łączącego science fiction ze sztukami walki. Głównym bohaterem historii jest Gabriel Yulaw, były agent organizacji kontrolującej podróże pomiędzy wymiarami. Mężczyzna odkrywa, że eliminowanie alternatywnych wersji samego siebie pozwala mu przejmować ich siłę i stopniowo zwiększać własne możliwości.
Yulaw rozpoczyna więc polowanie na swoich odpowiedników, doprowadzając do sytuacji, w której przy życiu pozostaje już tylko jeden z nich. Jest nim Gabe Law, zastępca szeryfa z Los Angeles, który początkowo nie zdaje sobie sprawy z istnienia innych rzeczywistości. Kiedy zaczyna przejawiać nadludzkie zdolności, zostaje wciągnięty w konflikt z własnym odpowiednikiem. W powstrzymaniu Yulawa próbują pomóc agenci Harry Roedecker i Evan Funsch, w których wcielili się Delroy Lindo oraz Jason Statham.
Choć Tylko jeden stawiał przede wszystkim na efektowne pojedynki, jego najważniejszym elementem była koncepcja istnienia wielu wersji tej samej osoby. Twórcy wykorzystali pomysł nawiązujący do interpretacji wielu światów mechaniki kwantowej, według której różne rezultaty zdarzeń mogą istnieć w odrębnych, równoległych rzeczywistościach. Podobne zagadnienia stały się później fundamentem takich produkcji jak Wszystko wszędzie naraz czy Spider-Man: Poprzez multiwersum. Szczególnie interesujące podobieństwa można jednak znaleźć w serialu Mroczna materia, którego drugi sezon właśnie dobiegł końca na Apple TV.
Ekranizacja powieści Blake'a Croucha opowiada historię Jasona Dessena, profesora fizyki granego przez Joela Edgertona. Bohater zostaje porwany przez alternatywną wersję samego siebie, która wybrała zupełnie inną drogę życiową. Jego odpowiednik poświęcił możliwość założenia rodziny na rzecz kariery naukowej i opracował technologię umożliwiającą przemieszczanie się pomiędzy rzeczywistościami. Ostatecznie postanawia przejąć życie Jasona, który poślubił Danielę, graną przez Jennifer Connelly, i wychowuje z nią syna Charliego, w którego wciela się Oakes Fegley.
GramTV przedstawia:
W obu produkcjach głównym źródłem konfliktu staje się więc człowiek rywalizujący z innymi wersjami samego siebie. O ile jednak Mroczna materia koncentruje się na psychologicznych konsekwencjach podejmowanych decyzji, o tyle Tylko jeden przekłada podobne założenia na język kina akcji.
Jednym z najciekawszych elementów filmu pozostaje podwójna rola Jeta Li. Aktor nie tylko przedstawił dwie odmienne osobowości, ale również wykorzystał różne style sztuk walki do podkreślenia dzielących je różnic. Bezwzględny Yulaw posługuje się agresywnym Xingyiquan, natomiast Gabe Law preferuje bardziej defensywne Baguazhang.
Inspiracji dla samego pomysłu można doszukiwać się również w filmie Nieśmiertelny z 1986 roku. Tam nieśmiertelni wojownicy eliminowali kolejnych przeciwników, przejmując ich moc, aż na placu boju miał pozostać tylko jeden. Produkcja Jamesa Wonga rozwijała podobną koncepcję, zastępując pojedynki na miecze walkami pomiędzy odpowiednikami pochodzącymi z alternatywnych rzeczywistości.
Tylko jeden nie odniósł spektakularnego sukcesu, a recenzenci nie byli szczególnie zachwyceni produkcją. Film zarobił jednak na świecie blisko 80 milionów dolarów przy budżecie wynoszącym 49 milionów dolarów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!