22 lata temu zadebiutowało zapomniane science fiction, które zasługiwało na lepszy los. To pionierski film, który wyprzedził swoje czasy

Radosław Krajewski
2026/09/17 14:30
0
0

Już w czasie premiery mało kto był tą produkcją zainteresowany.

Dokładnie 22 lata temu, czyli 17 września 2004 roku, do kin trafił Sky Kapitan i świat jutra. Debiutancki film Kerry’ego Conrana zapisał się w historii kina jako jedna z pierwszych pełnometrażowych produkcji niemal w całości zrealizowanych na niebieskim tle (blue boxie) z wykorzystaniem cyfrowych dekoracji.

Sky Kapitan i świat jutra
Sky Kapitan i świat jutra

Sky Kapitan i świat jutra – film nie został doceniony przez widzów i krytyków

Akcja rozgrywa się w 1939 roku. Gigantyczne roboty atakują Nowy Jork, a za ich pojawieniem się stoi tajemniczy doktor Totenkopf. Reporterka Polly Perkins, grana przez Gwyneth Paltrow, łączy siły ze swoim byłym narzeczonym, asem lotnictwa Joe „Sky Kapitanem” Sullivanem, w którego wcielił się Jude Law. Razem próbują powstrzymać szalonego naukowca przed zniszczeniem świata i stworzeniem nowego ładu. W obsadzie pojawia się także Angelina Jolie jako kapitan Francesca „Franky” Cook.

Film wyróżniał się przede wszystkim warstwą wizualną. Conran stworzył spójny, dieselpunkowy świat inspirowany serialami przygodowymi lat trzydziestych, komiksami i klasycznym kinem science fiction. Aktorzy grali niemal wyłącznie na pustym planie, a całe otoczenie, od ulic Nowego Jorku po latające machiny, powstało w komputerze. W tamtym czasie było to pionierskie rozwiązanie.

GramTV przedstawia:

Oficjalny budżet szacowano na 70 milionów dolarów. Na świecie produkcja zarobiła niespełna 58 milionów, z czego prawie 38 milionów w Ameryce. Nic dziwnego, że film uznano za kasową porażkę, pomimo tego, że otworzył się na pierwszym miejscu amerykańskiego box office’u.

Krytycy przyjęli go dość życzliwie. Na Rotten Tomatoes zebrał 71 procent pozytywnych recenzji, a na Metacritic średnia ocena to 64/100. Chwalono przede wszystkim oprawę wizualną i klimat. Zarzucano natomiast płytką fabułę i słabo zarysowane postacie.

Z czasem Sky Kapitan i świat jutra zyskał status filmu kultowego. Dziś docenia się go jako odważny eksperyment technologiczny i stylistyczny, który wyprzedził epokę blockbusterów w pełni cyfrowych. Dla wielu pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych i niedocenionych filmów science fiction pierwszej dekady XXI wieku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!