Felieton

Afterfall: Pearl of the Wasteland to teraz Afterfall Reconquest

Paweł Pochowski, 17 lipca 2013 12:55 6

Twórcy serii Afterfall ujawniają, że w związku z nową koncepcją na Afterfall: Pearl of the Wasteland zdecydowano się także na zmianę nazwy gry - poznajcie Afterfall Reconquest

Jak informują za pomocą facebookowej strony Afterfall Reconquest autorzy gry, zmianie ulega nie tylko nazwa, ale i format gry, stąd start nowego fanpage. Twórcy powoli zaczną ujawniać nad czym pracują poprzez systematyczne prezentowanie kolejnych materiałów właśnie na tej stronie - jak sami przyznają, są małym, niezależnym studiem, stąd nie mogą robić tego za pomocą wielkich konferencji. Ponadto liczą na opinie i wsparcie od fanów. Ponoć przy okazji premiery Afterfall: InSanity wiele się nauczyli, a teraz jest czas na wykorzystanie tej wiedzy w praktyce. Ciekawa podpowiedź - ponoć opublikowane na stronie rysunki są w Afterfall Reconquest bardzo ważne. Czyżby szykował nam się tytuł z rysunkową grafiką? Trzeba przyznać, że to byłoby ciekawe.

Afterfall Reconquest pozostaje w epizodycznym modelu dystrybucji - prawdopodobnie identycznie do Pearl of the Wasteland zaplanowano trzy epizody. Więcej informacji - już niedługo.

Afterfall: Pearl of the Wasteland zapowiedziano pod koniec zeszłego roku. Gra nie miała być bezpośrednią kontynuacją Afterfall: InSanity, a jedynie produkcją osadzoną w tym samym uniwersum, nawiązująca do pierwszej gry z tej serii. Wtedy mówiono o tym, że produkcja ta miałaby się ukazać w drugiej połowie 2014 roku. Z czasem ujawniono, że za scenariusz odpowiadać będą współautorzy Wiedźmina - Jacek Komuda oraz Maciej Jurewicz. To prawdopodobnie po ich dołączeniu do zespołu zdecydowano się na poczynienie pewnych zmian w koncepcji, o której piszą twórcy Afterfall Reconquest.

Jako ciekawostkę dodamy, że przy okazji debiutu fanpage Afterfall Reconquest twórcy zostali zapytani o datę premiery Afterfall Insanity w wersji przeznaczonej na Xboksa 360. Odpowiedzieli, że gra zadebiutuje pod koniec tego roku.

Morderca zawsze dzwoni dwa razy - recenzja The Works of Mercy
Przyspieszony kurs dojrzewania, czyli wrażenia z pierwszego epizodu Life is Strange 2
Cztery gwiazdki Michelin, czyli recenzja Forza Horizon 4
Gdzie ten Battlefield, czyli wrażenia z bety BFV
najnowsze