Pięć lat dla konsoli to całkiem dobry wynik. Sporo systemów nie utrzymywało się tyle lat na rynku, choć część oczywiście, z kultową PS2 na czele, podbiło go na dłużej. Tym niemniej pięciolatka Xboxa 360 wygląda całkiem nieźle, zważywszy na to, że system nadal trzyma się całkiem rześko.

Premiera konsoli odbyła się 22 listopada 2005 roku w USA i Kanadzie. Kilka dni później, a dokładnie 2 grudnia konsola zawitała do Europy, a 10 grudnia mogli ją już kupić gracze w Japonii. Od tamtej chwili sprzedano łącznie 44.6 milionów konsol. Jak to wygląda na tle konkurencji? No cóż, kiedyś było lepiej. PS3 ostatnio mocno przyspieszyło, osiągając blisko 40 milionów sprzedanych egzemplarzy. Z kolei Wii jest już od dawna nie do pobicia z niemal dwukrotnie większą liczbą użytkowników.
Xbox 360, a więc druga konsola w historii tej marki zadebiutowała w wersjach z 20 GB dyskiem twardym i bez dysku. Na start do sklepów dostarczono 18 tytułów. Były wśród nich m.in. Call of Duty 2 i Condemned: Criminal Origins. Największą wpadką systemu była słynna usterka RROD, a więc wada fabryczna związana z niewłaściwie zamontowanym chłodzeniem. Świecące przyciski na włączniku oznaczały, że trzeba było konsolę wysyłać do serwisu. Na szczęście Microsoft stanął na wysokości zadania i na tę okoliczność przedłużał gwarancję.
Skoro konsoli stuknęło pięć latek, warto zapytać, jaką widzicie dla niej przyszłość i czego jej życzycie. Czy Kinect przywróci jej dawny blask? Czy wydłuży i powiększy jeszcze sprzedaż? A może to już ostatnie dni "X-klocka"? Jak uważacie?