Złoto Napoleona już blisko

Patryk Purczyński
2010/01/11 20:23
9
0

Zbliża się premiera gry Napoleon: Total War. Produkcja nie osiągnęła jednak statusu gold. Wszystkich zaniepokojonych tym faktem możemy jednak uspokoić - prace zakończą się już niebawem.

"Sprawy związane z grą Napoleon: Total War układają się pomyślnie" - uspokaja na oficjalnym forum tego projektu menedżer ds. PR-u, Mark O'Connel. Informacja ta jest o tyle pomyślna, że oczekiwana strategia według obecnych planów ma w sklepach ukazać się już w lutym. Tymczasem wieści o pomyślnym zakończeniu prac jak nie było, tak nie ma. Aż do teraz. Złoto Napoleona już blisko

"Ciężko pracujemy, by wejść w fazę gold jeszcze w tym tygodniu" - zaznacza O'Connel. Wszystko jest zatem na najlepszej drodze, by dzieło studia Creative Assembly trafiło do sprzedaży zgodnie z planowanym terminem. Oficjalna dzienna data premiery nie została co prawda jeszcze podana do wiadomości, ale powinniśmy ją poznać już niebawem. Najpewniej stanie się to wraz z upublicznieniem komunikatu o zakończeniu prac nad nowym Total Warem.

Chętni do nabycia Napoleona mogą już składać zamówienia przedpremierowe na ten tytuł w sklepie gramer.pl. Bonusem dla wszystkich, którzy złożą pre-order jest kod do odblokowania unikalnej jednostki Towarczys - polskiej konnicy walczącej w pruskiej armii.

GramTV przedstawia:

Komentarze
9
Usunięty
Usunięty
12/01/2010 18:28

Nie wiem tylko czy zechciałeś zwrócić uwagę, że babole graficzne to tylko jedna strona medalu. Tak naprawdę to z latającymi miastami, durnowatymi animacjami (zresztą szybko naprawionymi) czy też blokującymi się na murach piechocińcami można jeszcze jakoś żyć.Ale głupota komputerowych przeciwników, zidiociała dyplomaja i ogólnie bardzo nieprzyjemne wrażenie z gry to już zupełnie inna para kaloszy. Zwłaszcza, gdy przypatrzysz się a) szumnym zapowiedziom b) regresowi względem Medka2. W grę która jest brzydka tudzież niestabilna, jeszcze mogę grać. Ale w grę która frustruje per se, już nie, nawet jeśli wyglądałaby jak ósmy cud świata.A o zwykłym oszukaniu kupujących poprzez wypuszczenie wersji nie tylko beta, ale też bezczelnie okrojonej, już z grzeczności nie wspominam. Tako czy siako, CA głośne potępienie się należy.

Vojtas
Gramowicz
12/01/2010 17:07
Dnia 12.01.2010 o 13:16, Lordpilot napisał:

Z ciekawości spytam - po zaaplikowaniu stosownych łatek wróciłeś jeszcze do gry ?

Żadne patche nie pomogły - zainstalowałem wszystkie. Gra naprawdę jest świetna, ale przez techniczne bugi zasługuje co najwyżej na 50% - a to i tak tylko z sympatii do całej serii.@ aliienZ MTW 2 już nie była problemem, ale jedyna to jakiś koszmar. W pewnym momencie frustracja po prostu przekroczyła pewną granicę i rzuciłem do dziadostwo w diabły. Podobnie miałem z Sid Meier''s Railroads - sama gra miła i sympatyczna, ale niestabilność doprowadza do szału.

Lordpilot
Gramowicz
12/01/2010 13:16

> Powiem tak: przez bugi przestałem grać w Medievala 1. Nie dało się normalnie prowadzić

Dnia 11.01.2010 o 22:42, Vojtas napisał:

rozgrywki - oblężenia miast zawsze mi wysypywały grę do pulpitu, a przy niektórych bitwach lądowych kaszaniła się grafa - ot, tak dla zasady.\

Cicho :) Nie pisz takich rzeczy, bo zaraz się tu zlecą "specjaliści od sprzętu" i Ci "udowodnią", że to na pewno Twoja wina, a nie CA, dlatego że:a) na pewno miałeś syf w kompie i nie zastosowałeś "profilaktycznej" reinstalki systemub )na 100% nie miałeś wgranych najnowszych sterownikówc) Twój komp nie spełniał wymagańd) nie potrafiłeś ustawić odpowiednich opcji ewentualnie za dużo namieszałeśe) w tle miałeś włączone jakieś programy zżerające ramf) i generalnie skoro u nich gra się nie wysypywała, a u Ciebie tak - znaczy się "wina użytkownika, a nie gry" Na pewno coś źle poustawiałeś ;-)Z ciekawości spytam - po zaaplikowaniu stosownych łatek wróciłeś jeszcze do gry ?




Trwa Wczytywanie