LittleBigPlanet wreszcie zakumpluje się z YouTube?

Grzegorz Bonter
2009/02/26 17:58
7
0

Studio Media Molecule nie zapomniało bynajmniej o swojej obietnicy. Ekipa odpowiedzialna za LittleBigPlanet wciąż ma zamiar dodać możliwość eksportu szmacianek na YouTube.

LittleBigPlanet, casualowe narzędzie walki Sony, może i nie pobiło rekordów sprzedaży, ale swoją robotę odwaliło - pokazało dziecięcą twarz PlayStation 3. Jednak jeżeli ktoś wyczekiwał przybycia szmacianek jeszcze na długo przed premierą gry, to z pewnością pamięta wzmianki Media Molecule o wprowadzeniu narzędzia pozwalającego na nagrywanie i uploadowanie filmików z LBP wprost na YouTube. Czasu kupa minęła i jak tego rozwiązania nie było, tak nadal nie ma. LittleBigPlanet wreszcie zakumpluje się z YouTube?

Obietnice te powracają - w jednym z programów kanadyjskiej stacji G4 Tech TV przedstawicielka studia Media Molecule, Kareem Ettouney, powiedziała: "Wielu graczy LittleBigPlanet bardzo chciałoby pokazać innym swoje poziomy. To dość oczywista potrzeba. Na YouTube już można znaleźć sporo filmików. Dlatego też powinniśmy udostępnić użytkownikom narzędzie, które pozwoli przesyłać zawartość z LBP i umieszczać ją na YT".

I to by było na tyle - żadnej daty ani szczegółów.

GramTV przedstawia:

Dotychczas spośród gier na PS3 tylko trójka tytułów współpracuje z YouTube - PixelJunk Eden, PixelJunk Monsters i Noby Noby Boy.

Komentarze
7
Usunięty
Usunięty
27/02/2009 16:27

szczerze mówiąc nie byłbym zainteresowany youtubem gdybym podłączył PS3 pod sieć. Ni parzy nie ziębi.

Usunięty
Usunięty
27/02/2009 11:48

Tytuł ponoć sprzedał się już 2 mln. Dla mnie LBP to gra, dla której przede wszystkim kupię PS3. Pomysł z youtube jest świetny, ja bym chętnie pooglądał różne wymysły z tej dziedziny, choć nie miałem do czynienia z grą.

Usunięty
Usunięty
26/02/2009 23:54

Dobry krok, z pewnością da to motywację graczom do dłuższego spędzenia czasu nad tytułem, a twórcom LBP darmową i świetną reklamę. Dziwne, że nie ma żadnych konkretów, takie zaniechanie wobec mało satysfakcjonujących wyników sprzedaży nie jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza, że tytuł ma się czym pochwalić w kwestii grywalności.




Trwa Wczytywanie