Dziesięć dni z grą Fallout 3 – dzień czwarty
Three Dog cały czas na posterunku. Za chwilę serwis informacyjny dla gapowiczów i śmiertelnie poważny pies. Zapraszamy!

Ojej jej! Dostałem właśnie informację, że jakieś nieznane i niezidentyfikowane źródło sygnału radiowego całkiem skutecznie zagłuszyło naszą stację na niektórych terenach. No cóż, moje kochane świecące bobaski, wujek Three Dog będzie musiał najwyraźniej popracować w wolnej chwili nad mocą swojego biednego nadajnika. Nie może być tak, żeby byle chińskie CB pozbawiało was możliwości wysłuchania wielkich prawd i wspaniałych wieści przekazywanych przez medialnego władcę pustkowi! Nie, nie! Nie nadinterpretujcie tylko tego mi tu przypadkiem. Już raz dostaliśmy od naszych chińskich braci wciry i odpłaciliśmy im pięknym za nadobne. Albo to oni nam odpłacili. Któż teraz dojdzie prawdy? Ale, ale! Pozostawmy tę smutną historię w spokoju, bo na razie jeszcze wasz jedyny i niepowtarzalny Three Dog nie odkrył sposobu na zmienianie przeszłości. Dla tych, którzy przegapili serwis, powtarzamy kilka najbardziej istotnych informacji. Reszta niech zajmie się w tym czasie czymś pożytecznym. Zanim jednak po raz drugi zacznę czytać te same, nudne jak flaki w proszku newsy, posłuchajcie jednego z ulubionych kawałków waszego kochanego psa! Muzyka, auuuuu...!
