Mimo że ogłoszono nadejście Diablo III, nie jest to jedyny hack’n’slash mający się ukazać w najbliższym czasie. Tytułem zapowiedzianym o wiele wcześniej i będącym przez wielu nie mniej wyczekiwanym jest Sacred 2: Fallen Angel.
Mimo że ogłoszono nadejście Diablo III, nie jest to jedyny hack’n’slash mający się ukazać w najbliższym czasie. Tytułem zapowiedzianym o wiele wcześniej i będącym przez wielu nie mniej wyczekiwanym jest Sacred 2: Fallen Angel.
W ubiegłym tygodniu mieliśmy sposobność wziąć udział w polskiej prezentacji gry. Dzięki temu możemy przedstawić Wam dziś nowe informacje, jakie udało nam się pozyskać przy tej okazji. Poniżej znajdziecie wideo-wywiad poświęcony ankaryjskim przemianom. Zawarte w nim informacje są ciekawe, acz nie obejmują wszystkich zagadnień związanych z Sacred 2.
Jak wiadomo już od jakiegoś czasu, drugą odsłonę od pierwszej dzieli dwa tysiące lat, tyle że... wstecz. To z oczywistych powodów wymusza pewne zmiany – przecież wiele postaci z Sacreda było "wprowadzonych" do gry fabularnie. Więc na początek informacja chyba najbardziej interesująca dla tych, którzy mieli styczność z pierwszą odsłoną gry. Z klas postaci, które były w pierwszej części Sacred, pozostanie tylko Serafia, za to na miejsce pozostałych pojawia się pięciu zupełnie nowych bohaterów. Zmiany w tej materii nie są tylko kosmetyczne. Z nowymi nazwami i wyglądem klas wiążą się też zmiany rozwiązań w mechanice rozgrywki (również dla anielskiej potomkini). Jak sprawdzi się nowy system rozwoju postaci, zmiany w liście umiejętności i zdolności specjalnych? Z prób, które mieliśmy okazję przeprowadzić na miejscu (przedstawiciele Ascaronu udostępnili kilka maszyn, na których postawiono aktualne wersje gry), wszystko wgląda naprawdę ekstra.Zaobserwowane nowości/zmiany:
Z rozmów, które przeprowadziliśmy na miejscu, jasno wynika, że autorzy Sacred 2 duży nacisk kładą na rozgrywki sieciowe (które były przecież również ważnym elementem "jedynki"). Tu również zapowiada się trochę zmian. Jedna z najciekawszych będzie, o dziwo, wiązała się z trybem dla pojedynczego gracza. Polega ona na zaproszeniu do rozgrywki "singlowej" znajomego z sieci, aby pomógł w wykonaniu konkretnego zadania. Oczywiście jak to będzie wyglądało w praktyce, sprawdzimy dopiero po premierze. Poza tym czekają nas już raczej typowe rozwiązania: tryb kooperacji i PvP.
Obietnic jak zwykle jest wiele. Zwyczajowo dopiero po premierze będzie można się tak naprawdę wypowiedzieć na temat jakości Sacred 2. Czy druga odsłona dorówna, czy może przewyższy swoja poprzedniczkę? Jak zostaną przyjęte zaproponowane zmiany? Czy autorom uda się uniknąć błędów, jakie popełniono przy produkcji Sacreda? Zobaczymy.