Przychody Capcomu pochodzące z roku fiskalnego 2008 wzrosły do 806 milionów dolarów, w głównej mierze dzięki czwartej części serii Devil May Cry, która została zakupiona w liczbie przekraczającej 2 miliony egzemplarzy (stając się przy tym najszybciej sprzedającą się produkcją spod znaku DMC). Dzięki pomyślnym wiatrom, Capcom może myśleć o dalszym inwestowaniu zarobionych pieniędzy.

Wszystko jest zatem na najlepszej drodze do kontynuowania serii. Producent wyraża szczerą chęć, wydawca ma odpowiednie środki na finansowanie kolejnych części, a marka świetnie się sprzedaje. Nikt więc chyba nie chce zabijać kury, znoszącej złote jaja. Inna sprawa, że od snucia planów do ich realizacji droga daleka.