Firmy Activision i Vivendi (mające wkrótce połączyć się w zapowiedzianego w grudniu zeszłego roku giganta wydawniczego Activision Blizzard) zrezygnowały z członkostwa w organizacji Entertainment Software Association, zrzeszającej co większych wydawców branży gier wideo z całego świata. ESA zajmuje się m.in. organizacją targów E3, a warto przypomnieć, że tę informację poprzedził news o nieobecności właściciela marek Call of Duty i Guitar Hero na tej imprezie.

Odejście firm potwierdził Rich Taylor, w stowarzyszeniu na stanowisku starszego wiceprezesa ds. komunikacji i rozwoju. Jednocześnie zapewnił, że ESA nadal pozostaje głównym głosem amerykańskich wydawców gier komputerowych i konsolowych. Z kolei przyszły ActiBlizz życzył kolegom udanych tegorocznych targów i dalszych sukcesów w pracy wszelakiej. W powietrzu coraz silniej wisi zapowiedź nowej imprezy nowego giganta, gdy postanowienie o połączeniu w końcu wejdzie w życie. Na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy to sie stanie.