Sadness to gra, która bezsprzecznie wzbudza emocje - szczególnie w Polsce. Projekt krakowskiego studia Nibris od czasu zapowiedzi na początku zeszłego roku przeżył już plotki o swoim skasowaniu, a wielu w ogóle wątpi w jego faktyczne istnienie. Wedle oficjalnych informacji developera prace nad nim trwają nieprzerwanie, a pierwszym poważnym na to dowodem jest wykupienie przez Nibris licencji na silnik Gamebryo w wersji na Wii.

Pracownicy studia są bardzo zadowoleni z dokonanego wyboru. "Gamebryo to bez wątpienia najpotężniejszy silnik dostępny na Wii. (...) Nasza gra będzie mieć sporo efektów graficznych, które uważane są za niemożliwe do osiągnięcia na tej konsoli" - zapowiada Tomasz Wiśniowski, manager projektu. Druga strona również oczywiście cieszy się z zawartego porozumienia - firma Emergent (która stworzyła omawiany engine) nie może się doczekać, aż w końcu zagra w ukończoną grę Nibrisu. My też.
Technologia Gamebryo najbardziej znana jest z tego, że napędza RPG-owy hit studia Bethesda - The Elder Scrolls IV: Oblivion - oraz jego kolejny projekt, który zapowiada się na jedną z największych gier tego roku - Fallouta 3. Z tego engine'u korzysta również jeden z niewielu nadchodzących tytułów MMO, który może faktycznie zdobyć podobną do WoW-a popularność - Warhammer Online: Age of Reckoning od EA Mythic. Silnik w wersji na Wii z pewnością nie zaprezentuje aż tak wysokiego poziomu grafiki, ale i możliwości nowego sprzętu Nintendo są w tym zakresie wyraźnie mniejsze od konkurencji. Poza tym, to nie grafika (czarno-biała, swoją drogą) ma być w Sadness najważniejsza.
Oficjalna strona studia Nibris na razie jest niedostępna, gdyż przechodzi zapowiadane wcześniej zmiany. Kiedy zadebiutuje w nowej wersji - nie wiadomo. Trzeba będzie poczekać i mieć nadzieję, że świeży design graficzny pójdzie w parze ze świeżymi informacjami na temat przedsięwzięć developera. Sadness ma ukazać się w bliżej niesprecyzowanym momencie 2009 roku.