Curtiss w obronie narkotyków

Curtiss
2008/04/12 18:02

Wbrew pozorom nie będzie o narkomanii i legalizacji "trawki". Prędzej o czymś tak zaskakującym jak pijawki w cukrze i smażona szarańcza. No, prawie, ale jak chcecie przekonajcie się sami.

Tak, dokładnie to napisałem. Oczywiście, że trochę na wyrost, ale tylko trochę. Pomysł przyszedł mi do głowy przy pisaniu dwóch poprzednich "obron" i jest niemal "naturalną" ich kontynuacją. Istnieje szereg bardzo kontrowersyjnych obyczajów, uznawanych zarazem w pewnych kręgach za tradycje kulturowe bądź religijne i to właśnie im chcę poświęcić dzisiejszy felieton.

Całość tekstu znajdziecie tutaj.

GramTV przedstawia:

Komentarze
30
Usunięty
Usunięty
15/04/2008 13:10

Hmmm bardzo Ciekawy tekst jak i oryginalny ;). Kiedyś w bibliotece jak siedziałem bo tam był internet a ja jeszcze nie miałem dostępu znalazłem na necie takie coś jak "Narkotyki z Naukowego Punktu Widzenia" to też było bardzo ciekawe .. No ale wiadomo wszystko co nam się kojarzy z Heroiną <---"Biała Śmierć" albo z Kokainą (Dobrze że w Polsce jest strasznie droga bo w Ameryce za sztukę płaci się tylko 20$ a w Polsce chyba ponad 150 zł) Narkotyki to zło wielkie..

Usunięty
Usunięty
15/04/2008 13:00
Dnia 14.04.2008 o 16:24, GTX Turbo napisał:

To, co mówicie, nie jest do końca takie proste (mówię o legalizacji narkotyków). Taki nastolatek będzie chciał się przekonac "jak to jest", a potem, jeśli bardzo się w to wciągnie, nie ma odwrotu. Smutne, ale prawdziwe.

A czy teraz jest inaczej? Popatrz, że przez wprowadzenie prochibicji na alkohol w USA wzrosła liczba od niego uzależnionych, wzrosły jego ceny a jakość spadła i to bardzo. Tak samo jest teraz z dragami. Przez to, ze są nielegalne jakos bardziej pociagajaludzi, do teog zanieczyszczenia bardziej wyniszczają niż sama substancja. Gdyby choć wprowadzić teraz jakieś progrmay edukacyjne jak ćpać\brać by się nie wciągnąć i minimalizować szkody sytułacja ludzi była by o wiele lepsza. Przykładowo palenie zielska aż tak bardoz i szybko nei zaszkodzi jak inne rzeczy, ktore można dostać od dilera. Ludize myślą z reguły, że skoro tak lajtowo jest z zeilonym to czemu inaczej miało by byc z xxx, xyz, itp.

Curtiss
Gramowicz
Autor
14/04/2008 18:09
Dnia 14.04.2008 o 16:24, GTX Turbo napisał:

To, co mówicie, nie jest do końca takie proste (mówię o legalizacji narkotyków). Taki nastolatek będzie chciał się przekonac "jak to jest", a potem, jeśli bardzo się w to wciągnie, nie ma odwrotu. Smutne, ale prawdziwe. Tak na dobrą sprawe to uświadamianie też dobre nie jest, bo jeśli przyszły narkoman wychowuje się w środowisku pełnym przemocy i braku zrozumienia, nie ma szans na jakąkolwiek "edukacje". Myślę, że najpierw trzeba się pozbyc patologii i zapewnic człowiekowi warunki do odpowiedniego dorastania. Nie wykluczy to oczywiście wszelkiego "elementu", jednak będzie na pewno lepsze, niż czcze gadanie.

Masz wiele racji. Jednak to co proponujesz to czysta utopia. W zbyt wiele do powiedzenia ma tu chciwość i inne niskie żądze. Zbyt wiele osób nie ma "interesu" w poprawie życia tych najbardziej ubogich, z marginesu...




Trwa Wczytywanie