Poza firewallem: filmy - recenzja - "Athadu - poszukiwany"

Lucas the Great
2008/03/24 20:46
8
0

Hinduska kinematografia kojarzy nam się głównie z cukierkowymi, tanecznymi produkcjami z Bollywood. Tymczasem na południu tego kraju kwitnie i inny przemysł filmowy - Tollywood. Tam również się tańczy, ale w przerwach pomiędzy scenami walk wschodnich i ujęciami w stylu iście matriksowym...

Nazwa Bollywood mówi coś już chyba wszystkim miłośnikom kina. To miejsce będące hinduskim odpowiednikiem Hollywood, a zarazem swoistą odpowiedzią na zagraniczną kinematografię. Chlubi się ono tak gigantyczną produkcją filmów, że gdyby amerykańscy producenci i reżyserzy aspirowali do tego samego, zapewne zzielenieliby z zazdrości albo poszli się utopić. Okazało się jednak, że dla Bollywood istnieje prawdziwa konkurencja – Tollywood z południa Indii, produkująca mniej, lecz również mająca swoje megagwiazdy i fanatycznie oddanych im fanów. Athadu – poszukiwany to pierwszy obraz stamtąd, który możemy obejrzeć w Polsce. I co tu kryć, jest to interesujące doświadczenie. Choćby dlatego, że w filmach hinduskich Południowców normę stanowi mnóstwo scen walki i przeróżne „matrixy”.

Całość recenzji znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

To nie wszystko w aktualnej edycji Poza firewallem: filmy - zajrzyjcie i sprawdźcie co jeszcze naszykowaliśmy na ten tydzień.

Komentarze
8
Usunięty
Usunięty
25/03/2008 12:43

FiN, a co mnie historia interesuje? Takie bajki to nie dla mnie. Komedia, moim zdaniem, jest nieciekawym gatunkiem i tyle.

Usunięty
Usunięty
25/03/2008 11:21

Film na prawdę rewelacyjny:) Polecam wszystkim:)

Usunięty
Usunięty
25/03/2008 09:59

Nawet o filmie nie słyszałem. Ale recenzja niezła ;]




Trwa Wczytywanie