Studio Valve oficjalnie zapowiedziało wprowadzenie szeregu zmian w ich najnowszym sieciowym FPS-ie, Team Fortress 2. Jak zaznaczono, poprawki mają być "znaczące".

"Faktycznie, przyglądamy się zmianom w klasie Soldier. Jednym z usprawnień, nad którym jesteśmy skupieni to zredukowanie ilości niebezpośrednich strzałów rakietami. jeżeli chodzi o Pyro, mamy w planach kilka poprawek co do zdobywania punktów. Ta klasa będzie dostawała po parę punktów za każdego podpalonego wroga. To powinno nagradzać momenty, gdy wskakujesz w sam środek grupy i podpalasz ich wszystkich na raz, zmieniając ich taktykę ale jednocześnie niezabijając ich" - zdradził Robin Walker.
Już na początku tego tygodnia Valve nieśmiało przebąkiwało o poprawkach, jednak wtedy była mowa głównie o zmianach w mechanice klasy Medic. Jak się jednak okazuje, każda z funkcji dostępnych w grze dostanie swoją porcję łatki. Niestety, wciąż nie wiadomo kiedy.