Poza firewallem: komiksy

Lucas the Great
2008/01/07 18:54
7
0

Tak się złożyło, że dziś w komiksowym kąciku mamy tylko jedną recenzję, na dodatek dotyczy ona trzynastego zeszytu z pewnej serii. Za to serii ciekawej i mocno nietypowej jak na obecną na naszym rynku mangę - Miecz nieśmiertelnego.

Poza firewallem: komiksy

Dziś bierzemy na tapetę kolejną pozycję z Klubu Mangi dla dorosłych – trzynasty tom tasiemca spod znaku katany i wakizashi, pod wdzięcznym, choć nader sztampowym tytułem "Miecz nieśmiertelnego". Manga owa stanowi swoisty odpoczynek dla miłośników japońskich klimatów od drażniącego infantylizmu i wielkookich buziek nastoletnich bohaterów w produkcyjniakach przeznaczonych głównie dla młodzieży. To rzeczywiście komiks dla dorosłych, pomimo że jego fabuła nie strąca z niebios orłów intelektu.

W zasadzie jest banalnie prosta. Do tego stopnia, iż nawet osoby wyposażone w niezbyt skośne oczy, charakterystyczne dla obywateli rasy białej (różniących się wszak nie tylko kolorem, ale i mentalnością, a co za tym idzie – nawykłych do nieco inaczej opowiadanych historii), które zapoznają się z ową serią dopiero za pośrednictwem niniejszego, wyrwanego z kontekstu odcinka, po uważnym przestudiowaniu treści w lot chwytają większość zależności: kto kogo, z kim, i dlaczego. Głównym bohaterem opowieści jest niejaki Manji – upadły samuraj. Człowiek, który to balansuje na granicy honoru, to linię tę przekracza.

GramTV przedstawia:

Pełen tekst znajdziecie tutaj.

Komentarze
7
Usunięty
Usunięty
07/01/2008 21:45

>Jak już wybieracie jakieś mangi, to wybierajcie ciekawsze i bardziej znane. Bo "Miecz.." raczej do nich nie >należy.rotfl, i lol''d. zastanow sie zanim cos napiszesz. pisanie o banalnych narutach, czy bleachach mija sie z celem - po co, skoro juz wszyscy to znaja?

Usunięty
Usunięty
07/01/2008 20:22

manga o ciekawej fabule. posiada liczne sceny walk ale także wprowadza przeróżne wyrażenia związne z historia i kulturą japońska (nie martwcie sie wszystkie są przełożone na "polska jazyk" ^^ )ciekawa kreska i dynamiczne sceny potrafia skłonić do wielokrotnego przeczytania (albo chociaż przejrzenia) tego samego tomu... gorąco polecam rozkręcającym się fanom M&A i nie tylko \../,

Usunięty
Usunięty
07/01/2008 20:05

"Miecz..." jest fajny. Ostra rozpierjatka w ładnej ołówkowej kresce. Pewnie że nie jest to najostrzejszy nóż w szufladzie pod względem fabuły, ale... who cares? Są przecież litry krwi, obcinane kończyny, ostre laski oraz cyniczny i wredny główny bohater. :PCzasem człowiekowi potrzeba takiego odmóżdżacza. Szkoda tylko że polskie wydanie jest tak paskudne, ale Egmont nigdy się nie przykładał do mang.




Trwa Wczytywanie