Poza firewallem: filmy

Lucas the Great
2007/12/19 20:04

Świetny, wysmakowany film w edycji DVD za 10 złotych? Brzmi nieco niewiarygodnie - a jednak... Po trzech latach od premiery do sprzedaży w ramach taniej serii wydawniczej trafił jeden z najwybitniejszych obrazów wuxia tej dekady: Dom Latających Sztyletów.

Poza firewallem: filmy

Zhang Yimou – "Dom Latających Sztyletów"

Zhang Yimou to reżyser i scenarzysta w pełni zasługujący na swą sławę jednego z najbardziej utalentowanych twórców filmowych. Znany jest z tak niezwykłych, urzekających pięknem i dbałością o szczegóły obrazów jak "Zawieście czerwone latarnie" oraz "Hero", którym to filmem w pełni włączył się w coraz popularniejszy tak w Chinach, jak i na świecie nurt superprodukcji kung fu, wykorzystujących na poły mityczne, na poły historyczne motywy. Wprawdzie nie tak dawno przydarzyła mu się wpadka w postaci nudnej jak flaki z olejem – a w tym przypadku raczej jak ryż w słodko-kwaśnym sosie – i pretensjonalnej "Cesarzowej" (czyli "Curse of the Golden Flower"), której jedyną bodaj zaletą okazała się oszałamiająca scenografia i takież kostiumy, nie znaczy to jednak, iż nie warto śledzić dokonań owego artysty. Fani azjatyckiego kina z całą pewnością się nie zawiodą, oglądając wysmakowany wizualnie "Dom Latających Sztyletów".

GramTV przedstawia:

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Komentarze
18
Usunięty
Usunięty
29/12/2007 20:17

Oglądałem ten film leciałe w TV chyba nawet w tym roku, całkiem przyjemnie mi się oglądało najbardziej zapadły mi w pamięć świetne sceny walki połączone z fajnymi efektami specjalnymi ale nie lubie w filmach tak nachlnego wądku romantycznego jak dla mnie troche przynudza ale jak ktoś lubi to może się spodobać.

Usunięty
Usunięty
29/12/2007 20:17

Oglądałem ten film leciałe w TV chyba nawet w tym roku, całkiem przyjemnie mi się oglądało najbardziej zapadły mi w pamięć świetne sceny walki połączone z fajnymi efektami specjalnymi ale nie lubie w filmach tak nachlnego wądku romantycznego jak dla mnie troche przynudza ale jak ktoś lubi to może się spodobać.

Usunięty
Usunięty
20/12/2007 13:21
Dnia 20.12.2007 o 00:08, Dexter McAaron napisał:

a nie takie skoszenie równo z trawą... :/

filmy, które na to zasługują powinny być koszone, żeby więcej takich nie było ;]Jest to tylko w części kwestia gustu, niektóre elementy są obiektywnie patrząc słabe...>fabuła

Dnia 20.12.2007 o 00:08, Dexter McAaron napisał:

naprawdę nie jest zła

Jednym z ważniejszych elementów fabuły jest zakończenie i pointa... a to w tym filmie naprawdę pozostawia wiele do życzenia... oglądając je masz na myśli "dobra kończcie to, chcę już do domu">zaś muzyka Umebayashiego skromnym zdaniem osoby która przesłuchała

Dnia 20.12.2007 o 00:08, Dexter McAaron napisał:

wieeeleee soundtracków filmów azjatyckich jest bodajże najlepsza w swojej kategorii.

Muzyka to kwestia gustu, mnie nie porwała, w przeciwieństwie do muzyki np z Musa, która zapada w pamięć na długo... w ogóle Musa to dla mnie wzór dobrego azjatyckiego kina w takich klimatach, niestety takie filmy nie mają aż tak dużej siły przebicia, mimo że zbierają bardzo dobre oceny.

Dnia 20.12.2007 o 00:08, Dexter McAaron napisał:

Krytykujmy sobie wszyscy, proszę bardzo, ale krytykujmy z umiarem i konstruktywnie :)

To miała być trochę ironia nt tegoż artykułu, z którego można wywnioskować, że to najlepszy film jaki nakręcono ;]

Dnia 20.12.2007 o 00:08, Dexter McAaron napisał:

P.S. A jak szukasz filmu lipnego i taniego z tej dziedziny, to "polecam" Przysięgę Chena Kaige.

Jakoś mi szkoda czasu....Wodzasty---> już sie zaczynałem zastanawiać, czy aby wszystko z Tobą ok, póki nie dotarłem do końca wpisu ;PAle końcówkę w śniegu warto zobaczyć, bohaterowie odżywają i umierają po parę razy :DDD




Trwa Wczytywanie