Gdy informowaliśmy o produkcji Tiberium, łobuzy z Electronic Arts wszystkiego się wyparły. Teraz jednak wydawca puścił parę z ust, przez co mamy potwierdzenie większości słów zawartych w poprzednim newsie.

"Tiberium to tajemniczy i pozaziemski kryształ, w którym ukryta jest energia większa niż w tradycyjnych ziemskich jej źródłach. Ma on moc mogącą uratować naszą cywilizację; ma także moc by ją zniszczyć. Przez 11 lat obca wieża stała niewzruszona, niczym nieświęta góra ponad jałową ziemią zwaną kiedyś Morzem Śródziemnym. Wierzono, że wieża jest relikwią Trzeciej Wojny o Tiberium; wyniszczającej wojny o kontrolę nad tym kryształem. To nie relikwia. To nie uśpiony wulkan. W głębi wieży planowana jest inwazja obcych. To tutaj zaczyna się przygoda w Tyberium".
Potwierdzono, że głównym bohaterem gry będzie emerytowany wojak - Ricardo Vega i będzie on prawdziwym dowódcą - z możliwością kierowania ruchem jednostek na polu bitwy i wzywaniem wsparcia. Oprócz piechoty pod jego komendą będą czołgi, samochody opancerzone oraz lotnictwo.
Jak mówi sam producent wykonawczy EA Los Angeles Chris Plummer: "Niektóre z broni i mechanizmów są naprawdę innowacyjne dla gier FPS. Jesteśmy dumni, że możemy być częścią projektu, który ma potencjał do zaznaczenia swojej obecności w kanonie science-fiction".
Gra pojawi się na jesieni 2008 na PlayStation 3, Xboksa 360 i blaszaki.