
To jest zdecydowanie to, co tygryski lubią najbardziej, i przy okazji jedna z przyczyn, dla których kupują nowe gry. Szczególnie wszelakiej maści tytuły należące do gatunku First Person Shooter. Są wśród nich takie, w których wybór różnorakich pukawek jest większy niż w przeciętnym teksańskim sklepie z bronią. Są również takie, w przypadku których słychać głosy niezadowolenia, ogólne marudzenie i narzekania: „Bo jak to tak, tylko -naście rodzajów broni? Skandal! Zdrada! Spisek!”. Z drugiej strony, powstają jednak gry, gdzie dostępnych gnatów nie ma zbyt wiele, a mimo to do rzadkości należą krzyki w rodzaju przytoczonych powyżej. Tak było na przykład z wspominanym już przez nas Far Cry. Podobnie ma się sprawa z jego następcą, czyli długo wyczekiwanym Crysis.
Pełen tekst znajdziecie tutaj.
Całościowy plan Tygodnia z grą Crysis znajdziecie w tym miejscu.