9 listopada w zachodniej części Europy zadebiutował oczekiwany shooter Call of Duty 4. Można było spodziewać się ogromnego zainteresowania graczy tymże tytułem, jednak popyt przerósł przewidywania samego wydawcy - firmy Activision.
Jak wynika z raportu sporządzonego przez organizację Stern Agee & Leach, gra została wyprzedana nadspodziewanie szybko z większości sprawdzonych sklepów. "Co najwyżej kilka kopii było dostępnych w około 10% sklepów. Sami sprzedawcy podkreślali, że gra rozejdzie się w równie szybkim tempie, gdy tylko otrzymają nową dostawę" - dodał analityk Arvind Bhatia.

Specjaliści przewidują, że popularność najnowszej odsłony serii Call of Duty nie spadnie jeszcze przez pewien czas. Wpływ na to ma mieć jakość samego produktu. "Nie słyszałem nic, poza pochlebnymi komentarzami na temat grafiki, mechaniki i całościowego wykonania tego tytułu podczas badania przeprowadzanego w sklepach" - powiedział Bhatia.
Wobec zbliżającego się okresu przedświątecznego należy spodziewać się dalszych sukcesów Call of Duty 4 pod względem liczby sprzedanych kopii. Analitycy już teraz wyliczają, że wespół z Guitar Hero III shooter może zapewnić firmie Activision przychody, przekraczając miliard dolarów w trzecim kwartale bieżącego roku fiskalnego. Byłby to kolejny znakomity wynik po tym, jak raport finansowy firmy wykazał rekordowo wysokie przychody z poprzedniego kwartału, które wyniosły 317,7 miliona dolarów.
Takie wyniki wskazują jednoznacznie, kto okaże się liderem w jutrzejszym, cotygodniowym zestawieniu najpopularniejszych gier w Wielkiej Brytanii.