Weekend z Ghost Recon: Advanced Warfighter - GRAW 2 - okiem Masterminda

Hakken
2007/09/02 22:13

Tak jak obiecaliśmy, ostatniego dnia weekendu z Tom Clancy's Ghost Recon: Advanced Warfighter przedstawimy wam rzut okiem na ostatnią części serii. Swoje wrażenia z linii frontu przekaże wam nasz korespondent wojenny - Mastermind. Przygotujcie sie zatem na sporą dawkę mocnych wrażeń.

Weekend z Ghost Recon: Advanced Warfighter - GRAW 2 - okiem Masterminda

Nie roszcząc sobie praw do chluby za odkrycie Ameryki, powiedzmy, że GRAW 2 jest w prostej linii następcą GRAW. Oczywistym jest zatem, że gracze inwestujący mamonę w ten właśnie tytuł nie powinni spodziewać się kontynuacji przygód Lwa Leona czy innego Pirata i Kubusia Barnaby, ale operacji militarnych przeprowadzanych przez słynne Duchy. Uprzedzając nieco fakty, można napisać, że gra może się pochwalić silnymi atutami (np. dynamiczne misje, użyteczny system planowania, świetna grafika), ale i kilka rzeczy autorom ewidentnie nie wyszło (Halo! Czy słyszy mnie jakaś Sztuczna Inteligencja? Jest tam kto?!) Teraz, kiedy w zasadzie karty zostały wyłożone na stół, pora przyjrzeć im się bliżej, aby sprawdzić, kto właściwie ma szansę w tej partii ugrać szlema.

Pe3en tekst znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
14
Usunięty
Usunięty
26/09/2007 10:25

rzeczywiście minus tej gry to polskie dubbing...wersja angielska (demo) o niebo lepsze. Ale cenega z tego słynie, ze zawsze spapra dubbing, a do tego zmienia czasem dialogi.(Może wyjątkiem był Splinter Cell, z bardzo dobrym polskim dubbingiem ;))

Usunięty
Usunięty
25/09/2007 10:51
Dnia 24.09.2007 o 22:14, hallas napisał:

Tak wygląda polonizacja gdy biorą się za nią partacze. Tak było z GRAW, tak jest z WiC, tak było z FarCry. Teraz GRAW 2 dołącza zapewne do tej niechlubnej listy gier.

Wiesz, może nie jest aż tak tragicznie... Może to ja wydziwiam. Ale... nie chciałbym urazić panów podkładających głosy.... Jednak... W armii nie byłem, być może rozkazy dowódcy wydawane są głosem, jakby miał kupę na ostatnim zakręcie i właśnie dobiegał do wychodka (w sensie, że sprawia wrażenie, jakby mówił z wielkim wysiłkiem). Głosy podwładnych jako żywo przypominają zebraną naprędcę grupkę żuli z lokalnej knajpki, której wręczono mundury, dali karabin w dłoń i wio... na akcję. Komunikacja werbalna wprost nasuwa skojarzenia ze sklepem monopolowym i panem Mietkiem, burczącym przepitym głosem o 6:01 - "Pani Kaziu kocchchaniutka, dwa mallyynowe ppprszzze yy szerry za 3,44".Zdaję sobie sprawę, że to dosyć duża doza fantazji, że być może krzywdzę kogoś takim barwnym opisem. Wiem, że włożono w to dużo pracy i pieniędzy, ale zwyczajnie tak mi to brzmi. Mam nadzieję, że tylko mnie. Wiem, że są ograniczenia licencyjne i prawdopodobnie musiała zostać całkowicie spieprzona, tfu... spolszczona. I mimo całego wysiłku włożonego przeze mnie w zrozumienie zespołu polonizującego i ich ciężkiej pracy - nie podoba mi się.Ostatecznie - wiedziałem na co się decyduję, wiedziałem że będą "napisy i dialogi", słyszałem głosy poprzedniej części... Cóż. Życie.

Usunięty
Usunięty
24/09/2007 22:14
Dnia 24.09.2007 o 22:07, Veilaine napisał:

Dlaczego oni mi to robią. Nasza ojczysta mowa nie zdobi tej gry. Ona ją grzebie. 6 stóp pod ziemię :/ Płaczliwym tonem pytam - dlaczego?

Tak wygląda polonizacja gdy biorą się za nią partacze. Tak było z GRAW, tak jest z WiC, tak było z FarCry. Teraz GRAW 2 dołącza zapewne do tej niechlubnej listy gier.




Trwa Wczytywanie