Ascension to the Throne: Wojna o Koronę - okiem Masterminda

Lucas the Great
2007/08/21 23:41

Gdy gra powstaje długie lata, wydawca zwykle modli się, by oczekiwania wokół niej nie narosły nadmiernie. Jeśli ma szczęście, to branżowi pismacy nie wsiadają mu na kark, a on w ciszy medialnej smaga deweloperów bacikiem po plecach. Potem zaś nadchodzi premiera i od tej pory dzieło pozostaje wystawione na żer recenzentów i graczy...

Ascension to the Throne: Wojna o Koronę - okiem Masterminda

Ascension to the Throne: Wojna o Koronę to dzieło ukraińskich mistrzów kodu z niewielkiego studia DVS. Gra jest pierwszą produkcją tejże grupy, a początki jej powstania sięgają 2002 roku. Pięć lat developingu to raczej niemało, dlatego warto od razu na początku zadać sobie pytanie, czy nie mamy czasami do czynienia z „crapem”, od którego lepiej trzymać się z dala. Otóż – o dziwo, nie! Choć Ascension to the Throne: Wojna o Koronę nie jest pozbawiona wad, o których przeczytacie w dalszej części recenzji, to najważniejszy atut, który ratuje jej skórę w oczach nienawistnego recenzenta brzmi: grywalność. Nie po raz pierwszy sprawdza się zatem znana prawda, która mówi, że o doskonałej zabawie nie decyduje megarealistyczna grafika oraz epicka oprawa muzyczna, a pewien trudny do uchwycenia układ równowagi, łączący przystępną obsługę z dobrym pomysłem na rozrywkę. Bo w końcu gry to rozrywka czystej wody, czyż nie?

Pełen tekst znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
11
Usunięty
Usunięty
22/08/2007 13:22

jak przeczytałem początek to nawet mnie to zaciekawiło ale jak przeczytałem że to turówka to zrezygnowałem z dalszej lektury nienawidze tych turowych walk

Usunięty
Usunięty
22/08/2007 10:30

Watpię czy to będzie dobre.

Usunięty
Usunięty
22/08/2007 09:53

No poczekamy zobaczymy, może fajna gierka z tego wyjdzie:)




Trwa Wczytywanie