Nintendo chyba postawiło sobie za cel wywołanie u wszystkich graczy zakwasów. Najpierw Wii i jego piloty, teraz z kolei zanosi się na handhelda z akcelerometrami. Jeszcze w marcu Ninny zgłosiło do urzędu patentowego projekt konsoli, którą będzie można sterować za pomocą przemieszczania nią w przestrzeni.
Cały projekt prezentuje się w ten oto sposób:

Natomiast opis obrazka przyprawia uczniów na wakacjach o dreszcze: "Obudowa zawiera czujniki przyspieszenia w osiach X-Y i dodatkowy "przełącznik" do wykrywania ruchu w osi Z. Są one w stanie wykryć najmniejsze przemieszczenie i jego kierunek w odniesieniu do obudowy. Program symulacyjny sprawia, że przestrzeń gry zmienia się w zależności od wykrytych przez czujniki zmian w przynajmniej jednym kierunku".
Jeszcze tak niedawno Shigeru Miyamoto zapewniał, iż Nintendo jest skupione na rozwoju i promocji DS-a. A teraz to? Jeżeli ktoś jednak byłby zainteresowany sprawdzeniem tego rozwiązania w akcji przed premierą urządzenia, to należy zaopatrzyć się albo w Kirby Tilt 'n Tumble na GBC albo WarioWare Twisted na GBA. Podczas testów trzeba uważać na takie rzeczy jak dzbanki, kot czy rodzeństwo.