Pisząc swego czasu artykuł o grach spod znaku UFO i X-COM, Mysza obiecał nieco szerzej zająć się najnowszymi produkcjami czeskiego studia Altar. Nadszedł czas, by spełnił owe obietnice - dziś recenzja Aftershock, jutro zabierzemy się za Afterlight.
Pisząc swego czasu artykuł o grach spod znaku UFO i X-COM, Mysza obiecał nieco szerzej zająć się najnowszymi produkcjami czeskiego studia Altar. Nadszedł czas, by spełnił owe obietnice - dziś recenzja Aftershock, jutro zabierzemy się za Afterlight.
Lecz ekipa Altar nie poddała się od razu i dość szybko na stronie internetowej studia pojawiły się informacje o nowym projekcie utrzymanym w tej konwencji. Tym razem jednak Czesi poszli po rozum do głowy i do współpracy nad nowym tytułem zaprosili... internautów. Może nie była to "współpraca" w pełnym tego słowa znaczeniu, ale twórcy przez cały czas zachęcali odwiedzających stronę fanów walki z „szarą zarazą” do dzielenia się swoimi opiniami i sugestiami, które obiecali w miarę możliwości uwzględnić w nowej produkcji.
Pełen tekst znajdziecie tutaj
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!