Za pięć północ

Hakken
2007/06/24 23:55

Z dzisiejszym felietonem specjalnie czekałem do niedzieli, aby opisać Wam pewne ciekawe zjawisko, w którym od czasu do czasu biorę udział. Niestety, jak to często bywa, życie zweryfikowało moje plany. Tak więc, zamiast pisać o czym chciałem, po raz kolejny wałkuję to samo.

Zaczął się sezon ogórkowy. Po czym to poznać? Ano po tym, że zazwyczaj poważne, ogólnopolskie dzienniki zaczynają chwytać się taniej sensacji, aby móc zapełnić tekstem swe łamy. Niby nic wielkiego, dzieje się tak corocznie, ale tym razem trafiłem na ciekawostkę, która bezpośrednio dotyka nas, graczy.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
59
Usunięty
Usunięty
30/06/2007 13:17
Dnia 28.06.2007 o 20:37, GanD napisał:

Ale ten cytat tutaj zupełnie nie pasuje, ponieważ wówczas nie nikt tego w żaden sposób nie potwierdził empirycznie, ani nie było niczego, od czego można by coś takiego wydedukować przez analogię, to była tylko i wyłącznie kwestia brania na czegoś na wiarę.

Że co? To ci podam przykład dedukcyjny. Słońce wschodzi na wschodzi i zachodzi na zachodzie (to samo dotyczy księżyca, planet gwiazd), wniosek: kręci się wokół Ziemi. Wg. ciebie to jest branie na wiarę? Nie to logiczna konkluzja obserwowanych zjawisk i tylko dostrzeżenie pewnych niuansów w ruchu planet pozwala tę tezę obalić.Tymczasem z uzależnieniem. Druga rzecz to płaskość Ziemi, przecież jak się patrzy z góry to jest płasko, a zatem Ziemia jest płaska (oczywiście nie jest, ale znowu wymaga to albo dokładnych pomiarów w kątów np. między 2 górami, albo np. wzniesienia się bardzo wysoko).

Dnia 28.06.2007 o 20:37, GanD napisał:

Przykładów uzależnienia jest mnóstwo, często bardzo ciężkich, są też inne dziedziny rozrywki (sam zwracałeś uwagę, że mniej interaktywne), które również uzależniają.

Nie zaprzeczyłem, że uzależniają, ale też nie napisałem że tak jest. Nawet jeśli telewizja, video czy kino/teatr uzależniają to jest to słabe uzależnienie.

Dnia 28.06.2007 o 20:37, GanD napisał:

Dzięki temu nie trzeba przeprowadzać badań, by dojść do wniosku, że gry uzależniają. Zamiast tego, niech lepiej wezmą się za badania nad sposobami wyjścia z tego nałogu.

Tym zajmują się inni specjaliści.

Dnia 28.06.2007 o 20:37, GanD napisał:

W skali globalnej tych "przypadków" jest już tak dużo, że nie można mówić o przypadku. I bądźmy realistami, a nie bawmy się w akademickie gadki, że nawet jeśli 999 999 przypadków się powtórzyło, to jeszcze wcale nie znaczy że tak jest. Gry, jak wszystko inne mogą uzależnić.

Nie powiedziałem, że nie mogą uzależniać. Ale np. gdybyśmy wzięli populacje krajów rozwiniętych i średnio-rozwiniętych ok. 1,5-2 miliarda ludzi (choć oczywiście pytanie ile jest w nich graczy) to widzisz, że milion przypadków to nie tak dużo (a to też liczba wzięta z sufitu ;) ). W tych badaniach chodzi o wykazanie, że duża część graczy jest podatna na nałóg, bo to że uzależniona jest mała grupa ludzi to nie znaczy, że uzależni się znacznie więcej, a zatem nie znaczy to że gry uzależniają ogólnie (czyli, że mogą być niebezpieczne).

Usunięty
Usunięty
28/06/2007 20:37
Dnia 28.06.2007 o 20:17, Namaru napisał:

ale cyt. "Jednak w żadnych wypadku nie można powiedzieć, że Ziemia kręci się wokół Słońca i jest okrągła". ;)

Ale ten cytat tutaj zupełnie nie pasuje, ponieważ wówczas nie nikt tego w żaden sposób nie potwierdził empirycznie, ani nie było niczego, od czego można by coś takiego wydedukować przez analogię, to była tylko i wyłącznie kwestia brania na czegoś na wiarę. Tymczasem z uzależnieniem od gier tak nie jest. Przykładów uzależnienia jest mnóstwo, często bardzo ciężkich, są też inne dziedziny rozrywki (sam zwracałeś uwagę, że mniej interaktywne), które również uzależniają. Dzięki temu nie trzeba przeprowadzać badań, by dojść do wniosku, że gry uzależniają. Zamiast tego, niech lepiej wezmą się za badania nad sposobami wyjścia z tego nałogu.

Dnia 28.06.2007 o 20:17, Namaru napisał:

Bo są to PRZYPADKI, nie wiesz, że jeden pierwiosnek wiosny nie czyni? Badanie statystyczne polega na badaniu całej populacji, a nie poszczególnych przypadków.

W skali globalnej tych "przypadków" jest już tak dużo, że nie można mówić o przypadku. I bądźmy realistami, a nie bawmy się w akademickie gadki, że nawet jeśli 999 999 przypadków się powtórzyło, to jeszcze wcale nie znaczy że tak jest. Gry, jak wszystko inne mogą uzależnić.

Usunięty
Usunięty
28/06/2007 20:17
Dnia 26.06.2007 o 22:11, GanD napisał:

Kiedy coś jest wątpliwe, to niewątpliwie warto to udowodnić. Ba, bywa że coś jest dla ogółu oczywiste, a okazuje się kłamstwem. Jednak w żadnych wypadku nie można tego powiedzieć o uzależnieniu od gier komputerowych.

W XIV kapłan katolicki też by ci powiedział, że na dnie morza mogą mieszkać jakieś potwory o wielu głowach, ale cyt. "Jednak w żadnych wypadku nie można powiedzieć, że Ziemia kręci się wokół Słońca i jest okrągła". ;)Myślę, że dalsza dyskusja jest bezcelowa bo jj cię nie przekonam, że badania są potrzebne, a ty mnie nie przekonasz, że to marnotrawstwo pieniędzy.

Dnia 26.06.2007 o 22:11, GanD napisał:

Jak duża jest siła uzależnienia od gier też wiadomo. Świetnie zilustrowały to przypadki zgonów z powodu wycieńczenia, rozbite przyjaźnie i rodziny. To wszystko jest w Internecie, wystarczy się rozejrzeć, ale przecież żaden szanujący się profesor nie sięgnie po takie dane, bo wszystko musi sam zrobić.

Bo są to PRZYPADKI, nie wiesz, że jeden pierwiosnek wiosny nie czyni? Badanie statystyczne polega na badaniu całej populacji, a nie poszczególnych przypadków.




Trwa Wczytywanie