Worms – kto nie zna tej legendarnej już serii gier wideo, która swoje pierwsze kroki stawiała dawno temu, na komputerze Amigą zwanym? Jeśli ktoś taki się znalazł, powinien nadrobić zaległości. Ale niech pod żadnym pozorem nie bierze się na początku za jej odsłony w 3D! Gdy już zaznajomi się z rozgrywką w częściach dwuwymiarowych – owszem, wtedy może zagrać w Robaki przeniesione w trzeci wymiar. Aby poczuć na własnej skórze, że to jednak nie jest już do końca to.

Wygląda na to, że wydana w 2005 roku pozycja Worms 4: Mayhem pozostanie przez dłuższy czas, jeśli nie w ogóle, ostatnią w grafice 3D. Natomiast Robaki w 2D mają się bardzo dobrze – na lipiec zaplanowana jest premiera ich kolejnej odsłony, przeznaczonej dla serwisu Live Arcade konsoli Xbox 360. Nazywać się będzie po prostu Worms, i ma zrobić świetny użytek z online'owych możliwości konsoli Microsoftu. Natomiast na przenośne konsolki (NDS i PSP) zmierza Worms: Open Warfare 2, która zapowiadana jest przez Team 17 jako najbardziej rozbudowana część serii, z poprawionymi błędami średniej części pierwszej (którą te handheldy otrzymały ponad rok temu).