Fanboje Sony zbojkotują Capcom?

Renor Mirshann
2007/03/23 13:49

W Internecie pojawiła się ciekawa petycja, nawołująca do niekupowania produktów firmy Capcom. Co jest jej powodem? Multiplatformowość Devil May Cry 4, ogłoszona niedawno, która okazała się dla niektórych informacją nie do przełknięcia.

Zjawisko "fanboizmu" znane jest growej branży od bardzo dawna. Fanboje to ludzie, którzy bez reszty oddani są wychwalaniu jednej rzeczy, nie dopuszczając do siebie konkretnych argumentów, gdyż i tak oczywistym dla nich jest, że: Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Co prawda oryginalnie słowa te odnosiły się do innego kontekstu, ale tutaj też pasują idealnie. Wiele fanowskich wojen przez nich wywołanych już minęło, wiele trwa, wiele zapewne jeszcze przed nami i nie warto się do końca tym wszystkim przejmować. Co jakiś czas jednak wychodzą na jaw kwiatki z nimi związane, którym można przyjrzeć się bliżej. Petycja fanów Sony skierowana do firmy Capcom jest jednym z nich. Jej treść - poniżej. Fanboje Sony zbojkotują Capcom?

"Czujemy się zapomniani i opuszczeni przez was, Capcom, gdyż podjęliście decyzję o zrobieniu z Devil May Cry 4 tytułu multiplatformowego. Niniejszym zgadzamy się na bojkot gier związanych z waszą firmą. To cena, jaką zapłacicie za odwrócenie się plecami do swoich najwierniejszych sojuszników. Przez lata zbieraliśmy owoce waszej współpracy z Sony – powstawały produkcje, które dostarczyły nam wiele radości. Obecna sytuacja jest problemem nie tylko dla graczy, ale również dla samej firmy Sony. Chcemy żebyście wiedzieli, że nie powinniśmy być i nie będziemy obojętni na wasze decyzje. Dlatego też przestajemy kupować wasze produkty. Z poważaniem, niżej podpisani".

Prawie 2500 podpisów – mogło być gorzej, choć to pewnie dopiero początek. Czy oni wszyscy naprawdę myślą, że kiedy kolejna część ich ukochanej serii w końcu ukaże się na jedyną słuszną dla niej konsolę, jaką jest PlayStation 3... będą w stanie oprzeć się pokusie? Nie daj Boże, żeby wersja na nią okazała się bardziej dopracowana od tej na Xboksa 360 i późniejszej konwersji na PC. Wtedy zostanie tylko opcja zabrania ze sobą zabawek i powrotu do wspólnej piaskownicy, gdzie wszyscy bawią się w co chcą i na czym chcą. A developerzy zarabiają na tworzonych przez siebie grach.

GramTV przedstawia:

Komentarze
65
Usunięty
Usunięty
26/03/2007 07:25

Teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką. No 79 za 3 miechy jak chcesz aktualizować. Co do tej ilości niedziałających gier - ciekawe tytuły (przynajmniej w moim mniemaniu) działają bez zarzutu, albo po prostu nie miałem tych problemów.do neozeus:jak masz porządny emulator i kartę grafiki z wyjściem TV też nic nie stoi na przeszkodzie aby podłączyć pady od PS, podłączyć komputer do telewizora, wygodnie uwal się na kanapie i już cały wieczór zarwany przy tekkenie ;) Przecież cały czas piszę o podłączaniu blaszaka do tv i leżakowaniu... Ja byłem posiadaczem GB, GBC, GBA SP i zrezygnowałem z tych zabaweczek, może zainwestuję drobne w PSP, ale na razie o tym nie myślę... mój telefon normalnie roomy z GBC/GBA odtwarza - nie widać różnicy to po co przepłacać :] Konsoli stacjonarnej nie mam i mieć zapewne nie będę, ale u kumpla zawsze zarywaliśmy nocki na tekkenie 3 i 5.Pozdrawiam

Usunięty
Usunięty
25/03/2007 22:19

Ja jestem konsolowcem od poczęcia :P Wpierw Gameboy, potem NES, przez SNES, po MEGA Drive, kończąc na PS 2 i DS ^^ Mniej więcej równolegle jestem posiadaczem komputera, a także graczem komputerowym i jako taki, mogę Gandalfowi wyłącznie przyznać rację, że gra na konsoli niesie ze sobą coś innego, niżeli gra na komputerze. Jak on to nazwał, pewną "magię".Jeżeli ktoś tego nie widzi, bądź nie czuję i się upiera, że tak nie jest, to są tylko dwa wyjścia:Albo nigdy nie był w posiadaniu konsoli,albo jest mało wrażliwym człowiekiem.Nawet granie padem na komputerze, nie wiedzieć dlaczego, tego uczucia nie zastępuje. Może wynika to z tego, że siedzi się na kanapie/fotelu, nie sztywno przed biurkiem... nie wiem.. nie wiem co jest przyczyną tego, że jest po prostu INACZEJ. Na swój sposób lepiej...

Usunięty
Usunięty
25/03/2007 21:42
Dnia 25.03.2007 o 19:51, FreemaN-PL napisał:

1) zgadzam się temat rzeka 2) tyle najwięcej wyciągnąłem, co prawda na starszej grze, ale jest na moim dysku nieprzerwanie od 2 lat :) - Call of Duty: United Offensive. A Wine to dobre do programów jest :] Do gier jest Cedega, fakt faktem płatna, ale tania jak barszcz, więc wydać 15zł na program do gier, a 500zł na windę to chyba różnica - a piractwa nie popieram :] I płaci się tu za same aktualizacje, bo program jako tako w starszej wersji można za free znaleźć, ale wiadomo na starszej wersji mniej gier będzie działać. Pozdrawiam

Cedega? tez czytalem:) i z tego co sie dowiedzialem pelna wersja kosztuje ok.79zl i obejmuje 3-miesiecznydostep do aktualizacji. duzo tytulow nie da sie uruchomic, badz maja jakies problemy np. z dzwiekiem.ja to rozumiem, to jest dopiero powstajacy projekt a poza tym nie mozna miec wszystkiego;)i zapewne bede teraz glupim ignorantem ale lubie wygode i wystarczajaco irytujacy jest dla mnieproces instalacji gry :Pja rowniez POZDRAWIAM;)PS: na PieCu gram sporadycznie... wole konsole:D




Trwa Wczytywanie