DS-owa wersja Final Fantasy III daje zachodnim graczom pierwszą okazję do zapoznania się z trzecią częścią słynnego cyklu. Gra ta nie była nigdy wcześniej wydana na zachodzie, a bariera językowa z pewnością odstraszyła niejednego oddanego fana serii od próbowania wersji oryginalnej.

Remake na DS-a nie tylko rozwiązuje w końcu ten problem, ale wprowadza też zupełnie nową grafikę 3D i pewne usprawnienia rozgrywki. Ciągle jednak pozostaje bardzo wierną kopią wersji sprzed 17 lat, co - jak mówią gracze, którzy mieli już okazję się z nim zapoznać - wyraźnie czuć. Dla miłośników starszych gier jest to dużą zaletą, dla innych wadą, tak czy inaczej jednak FF III pozostaje jedną z ciekawszych DS-owych premier ostatnich miesięcy.
Gra Final Fantasy III na DS-a pojawiła się w sprzedaży na terenie Stanów Zjednoczonych pod koniec zeszłego roku, 14 listopada. Ci z europejskich graczy, którym szczególnie na niej zależało, zdążyli już zapewne sprowadzić sobie wersję amerykańską, tak czy inaczej jednak firma Square-Enix postanowiła w końcu wydać ten tytuł na terenie naszego kontynentu. To wielkie wydarzenie będzie miało miejsce 4 maja, a twórcy są przekonani, że gra okaże się na terenie Europy takim samym sukcesem, jak w USA i Japonii (łącznie ponad 1,4 miliona sprzedanych egzemplarzy).
Pozostaje życzyć szczęścia. Bo prosić o mniejsze opóźnienia gier Square-Enix w przyszłości - to by było pewnie zbyt wiele.