„Myślisz, że to w porządku, że CD jest obsługiwane przez każdy odtwarzacz CD, a piosenki z iTunes tylko przez iPoda? Coś się musi zmienić” – powiedziała Meglena Kuneva z urzędu ochrony praw konsumenta UE. Unia Europejska nie jedyna ma to za złe Apple’owi - jako pierwsza batalię z tego samego powodu rozpoczęła Norwegia, a do niej dołączyły organizacje walczące o prawa konsumenckie z Niemiec, Francji i Finlandii. Według nich, Apple nie powinien zabezpieczać utworów, które użytkownik legalnie zakupi przez iTunes, w sposób uniemożliwiający korzystanie z nich na odtwarzaczach przenośnych innych niż iPody.

Jeśli jednak proces zostanie wszczęty i nie dojdzie do natychmiastowej ugody, to - znając życie - sytuacja prawdopodobnie będzie się rozwijała bardzo długo – przez sądy, sankcje i kary, a rezultat i tak pewnie nieprędko ujrzymy.