Przedstawiciel Sony wyjaśnia, że reklama nie ma rasistowskiego przekazu i jest częścią większej kampanii marketingowej. Jej celem jest uwidocznienie różnicy pomiędzy czarnym a białym modelem PSP. Wzorów plakatów jest bardzo wiele (około 100), a wszystkie stworzone zostały tylko po to, by pokazać odmienność tych dwóch kolorów (marketing edukuje!). Wygląda więc na to, że ci, którzy dopatrzyli się w tych reklamach treści rasistowskich, nie mają racji i się nie znają.
A może jednak nie do końca? Niezależnie od tego jak patrzyć na sprawę, kontrowersyjne holenderskie reklamy raczej nie trafią do innych krajów. Przedstawiciel brytyjskiego oddziału japońskiej korporacji podkreślił kategorycznie, że takie billboardy nie zawisną na terenie Zjednoczonego Królestwa. Podobnych decyzji można się spodziewać po placówkach firmy w innych krajach... Czyli może jednak coś jest na rzeczy?
Sony Computer Entertainment broni się przed zarzutami o rasizm, jakie postawione im zostały przez wielu obserwatorów przy okazji holenderskich reklam PSP, o których pisaliśmy wczoraj wieczorem. Przedstawiciel japońskiej firmy stwierdził, że nie jest celem tej kampanii szerzenie jakiejkolwiek dyskryminacji.