W Chinach dystrybucją tego popularnego komunikatora VoIP zajmuje się firma TOM Online. I na pozór, poza językiem, program nie różni się niczym od jego odpowiedników z innych państw. Jednak testy kilku ekspertów w dziedzinie cenzury, programistów, a także zwykłych użytkowników wykazały, że blokowane są niektóre słowa.
![]()
Póki co rodzą się obawy – co, gdy wkrótce cenzurowane zostaną słowa związane z religią czy polityką? Czy Chińczycy już wkrótce będą mieli problemy z rozmową na tematy, które w innych krajach omawiane są na co dzień?